Imo świetny aktor, nie miałem pojęcia, że podkłada aż tyle głosów, a wszystkie są diametralnie różne a jednocześnie takie... umm... prawdziwe Ode mnie bez wahania 5/5
Ideał, potrafi tak dobrze zmieniać głos, dgy jest rozmowa Burnsa ze Smithersem to ciężko wyobrazić sobie, że to jedna i ta sama osoba. Czytałam z nim wywiad w którym mówi, że musi pić coś z miodem po podłożeniu głosu pod Burnsa
Wiek: 22 Dołączyła: 02 Maj 2009 Posty: 35 Skąd: stamt?d.
Wysłany: Wto Maj 26, 2009 11:14 pm
Wow, ten to ma dopiero całą artylerię głosów Co prawda postaci drugoplanowe, ale kurde, ten facet jest Flandersem, Burns'em, Dr. Hibbertem i Skinnerem w jednym! W O W
Szczególnie za Hibberta wielki podziw, głos brzmi jak prawdziwego Afroamerykanina Uwielbiam ten śmiech
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum