Mi sie najbardziej podobala scena gdy Marge i Bart sa w sklepie na stacji i jest plakat Ze Simpsonowie sa poszukiwani:) i Marge zaczyna mowic co tam chce az w koncu mowi ze chce suszone mieso i koles idize jej dac a Bart znajduje sie na drugiej stronie i dorysowuje rozne rzeczy na plakacie:) a po chwili sie okazuje ze ci z dorysowanymi wasami i fryzurami sa na zewnatrz
Wiek: 18 Dołączyła: 03 Mar 2008 Posty: 59 Skąd: Springfield!!!
Wysłany: Sob Kwi 05, 2008 10:21 pm
Ja mam kilka scen ulubionych. Pierwsza (i tu oryginalna nie będę ) to scena ze Spider Pigiem i piosenką Homera. Druga to scena, kiedy Homer zabija deskami drzwi, ludzie przebijają się rękoma, a Homer wtedy: "Uwaga, mam piłę mechaniczną!" Widziałam tą scenę kiedyś w telewizji, jeszcze przed ukazaniem się filmu i jakoś mi się spodobała Ciekawy był jeszcze moment, kiedy po ucieczce Marge widzi, że w jej stronę jedzie radiowóz, chowa się przed policjantami, a oni idą obok i się całują xD Miło też wspominam Homera na Alasce: "-Już nie mogę. -Muszę iść dalej. -Ale nie mogę. -Och, zamknij się. -Sam się zamknij. -Och, jak dziecko!"
Wszystkie kwestie były pisane z pamięci, nie dam sobie głowy uciąć, że tak dokładnie brzmiały.
_________________
Donuts... is there anything they can't do?
Z tych scen co pamiętam najbardziej podobały mi się:
-ta którą już wymienił Adek Goku
-pijany i sepleniący Bart
-Ralph krzyczący "Od dziś wolę chłopców!" po tym jak Bart przejechał obok niego nago na deskorolce
-Ralph próbujący rozwalić kopułę bańkami mydlanymi - a jak się odbijają to sam dostaje nimi po oczach
-no i trochę scena podczas rajdu Barta za żywopłotem :](początkowo mnie zniesmaczyła ale to w sumie nowy i zabawny schemat :])
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
- homer probowal uwolnic Marge z dziecmi i zrobil znak " SOP" zamiast "Stop" A tamci sie zatrzymali
- scena z Spider chrumem i Homera Boska piosenką
- gdy homer powiedzial do barta zeby skoczyl do " Krusty Burgera " na golasa a gdy bart odmowil to homer powiedzial ze na slubie zaspiewa mu Cip cip cip Cip cip cip...
Fajne było jak dziękował Homer tej całej indianince wypowiedział wtedy słowa cycuchy ty moje hehe nieźle się p rzy tym uśmiałem chodź niewiem czemy...fajna była scena z spider chrumem ale potem był jeszcze słowa "" od tera to niejste już spider chrum tyko harry wypierdek"" super były jeszcz esceny w kościele i jak tego trupa chieli wyrzucić...hehe...ogólnie to cały film był super
_________________
Mam The simpsons Movie wi?c jak co to pisa?...:)
Dołączył: 14 Wrz 2007 Posty: 77 Skąd: z mojego pokoju
Wysłany: Czw Lip 10, 2008 9:57 pm
a mi się podobała taka niepozorna scenka jak rozgniewany tłum stoi z pochodniami pod domem Simpsonów, a ten irlandzki chłopaczek stoi z bukietem kwiatów dla Lisy, a Carl mu go podpala...
_________________
If something's hard to do, it's not worth doing - Homer Simpson
większość moich ulubionych scen była wypisana powyżej ale jeszcze brakuje sceny w której rodzinka wskakuje do tej piaskownicy a na końcu Homer taki cwaniak skacze i pokazuje środkowe palce no i utknął xD
_________________
Bart: Eat my shorts!
Bender: Ok. Mmm.. shorts..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum