Jest buntowniczą córką Heleny i Timothy’ego Lovejoy’ów.
Chodziła do katolickiej szkoły z internatem, z której jednak została wyrzucona. Przeniosła się do Springfieldzkiej podstawówki.
Jest prawdopodobnie w wieku Barta. Po raz pierwszy pojawiła się w odcinku [06x07] Bart’s Girlfriend.
Była drugą po Laurze Powers dziewczyną w której Bart się zakochał.
Bart zauroczył się nią gdy zaczęła w kościele ponownie czytać czytanie pastora, którego nikt nie chciał wcześniej słuchać.
Gdy dostrzegł, że ta nie zwraca na nią uwagi postanowił się zmienić i zostać dobrym chłopcem. Dla niej wstąpił nawet do szkółki niedzielnej. Jessica jednak zainteresowała się nim dopiero po jego żarcie na woźnym Willym.
Jessica nie jest jednakże taką grzeczną i porządną dziewczynką na jaką wygląda.
Pokazała, że potrafi być równie dużym lub nawet większym rozrabiaką niż Bart.
Wspólnie robili różne nieprzyzwoite rzeczy.
Bart jednak przestał czuć się przy niej dobrze i bezpiecznie, więc postanowił z nią zerwać jednak nie wiedział jak.
Jessica też przestała być dla niego miła i wrobiła go w kradzież pieniędzy kościelnych które sama ukradła, jednakże została zdemaskowana przez Lisę, która notabene nie żywi do niej sympatii.
Jessica ukryła pieniądze pod swoim łóżkiem tłumacząc że zrobiła to po to aby zwrócić na siebie uwagę ojca. Została za to ukarana myciem schodów kościelnych. Gdy przyszedł do niej Bart zaproponowała mu by zrobili to wspólnie jednakże szybko się zwinęła na motorze z chłopakiem pracującym w szkolnej bibliotece, w którym była zauroczona Lisa.
Jessica pojawiła się później jeszcze w dwóch odcinkach, jednakże nie odegrała w nich znaczących ról, a nawet nie odezwała się ani słowem.
W odcinku [15x09] I-D’Oh-bot wraz ze swoim ojcem zbudowała robota na zawody robotów, w których wzięli udział też Homer i Bart, jednakże jej robot został szybko rozwalony.
W odcinku [18x17] Marge Gamer grała przeciwko Lisie w piłkę nożną.
Â?ródło: Własny opis
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Szczególnie po tym, jak wykorzystała Barta z tamtą tacą w kościele
No tak, jak zwykle... Jesli ktoś coś zrobi ulubionemu bohaterowi to jest to wróg publiczny numero uno . Bart kiedyś napisał, że się nienawidzi, i co? Też Ci się nie podoba z tego powodu?
Może mało oryginalny pomysł z niegrzecznym dzieckiem świętego pastora, ale dobrze, że się pojawił. Jakby wymyślili superfabułę to mogła by się jeszcze pokazać jako trochę główniejszy bohater.
P.S. Ta ósemka w ankiecie to moja
Wiek: 15 Dołączył: 17 Lip 2007 Posty: 734 Skąd: Springfield
Wysłany: Nie Lip 20, 2008 6:15 pm
Guczi napisał/a:
Jesli ktoś coś zrobi ulubionemu bohaterowi to jest to wróg publiczny numero uno . Bart kiedyś napisał, że się nienawidzi, i co? Też Ci się nie podoba z tego powodu?
Nie wiem skąd ci to przyszło do głowy. Ta sytuacja odjęła z mojej oceny tylko 1 punkt (postać nie spodobała mi się ogólnie)
_________________
Cz?owiek uczy si? na b??dach... Ja si? w k??ko ucz?
Ja dałem tej postaci tylko trójkę!
Z początku jak ją zobaczyłem to wiązałem duże nadzieje, że to będzie fajna postać i bardzo byłem zadowolony, że ta dziewczynka jest taka zwariowana, szalona i w ogóle i że nie można się przy niej nudzić i że zadaje się z Bartem, no ale w pewnym momencie przestała mi się podobać, a zwłaszcza po tym jak wrobiła Barta w kradzież przestałem ją darzyć sympatią...
Mam teraz do niej negatywne raczej uczucia, jest w niej coś takiego odpychającego i ciężko mi polubić tą postać... Jak dla mnie to mogliby jej już nie pokazywać.
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Ta sytuacja odjęła z mojej oceny tylko 1 punkt (postać nie spodobała mi się ogólnie)
Ja po prostu uważam, że odejmowanie punktów za wrabianie Barta (lub odwrotnie: dodawanie za np. pomoc dla Barta) jest co najmniej dziwne . Homer też nie jeden raz, nie dwa razy , nie czterdzieści siedem razy tylko więcej "podstawił nogę" Bartowi, więc według twojej punktacji to powinien mieć około -14636. Stąd mi to przyszło do głowy.
P.S. Cyfry wstukałem losowo, jesli to czyiś PIN to przepraszam .
EDIT: I nie neguję tego, że Ci się cała postać nie spodobała.
Swoją drogą ona potem występowała (pewnie "pojawiała się" to właściwsze sformułowanie) naprawdę bardzo rzadko. Taka Allison, rywalka Lizy, była, na oko o wiele częściej (też nic nie mówiąc) - może to znak, że Jessica także widzom w Stanach nie przypadła do gustu?
Caa-Jah [Usunięty]
Wysłany: Nie Lip 20, 2008 9:08 pm
Shaggy napisał/a:
Z początku jak ją zobaczyłem to wiązałem duże nadzieje, że to będzie fajna postać i bardzo byłem zadowolony, że ta dziewczynka jest taka zwariowana, szalona i w ogóle i że nie można się przy niej nudzić i że zadaje się z Bartem, no ale w pewnym momencie przestała mi się podobać, a zwłaszcza po tym jak wrobiła Barta w kradzież przestałem ją darzyć sympatią...
Mam teraz do niej negatywne raczej uczucia, jest w niej coś takiego odpychającego i ciężko mi polubić tą postać...
Jesteście śmieszni, że oceniacie bohaterów fikcyjnych w kreskówce pod względem tego co zrobili Waszym ulubionym bohaterom. Pozytywność takich osób w takiej kreskówce wyraża się w słowach przez nią wypowiedzianych i sprowokowanych przez nią komicznych sytuacji.
Homera lubię, mimo to, że w co drugim odcinku łapie za szyje Barta- co mnie śmieszy zawsze, od ponad roku (?) czy dwóch (?).
ale z drugiej strony - wszystkie miłości Barta pojawiały się tak rzadko (choćby Laura Powers, czy Greta Wolfcastle)
No niestety... to już chyba z góry zostało założone by postaci tego typu(w których główni bohaterowie byli zauroczeni) pojawiały się tylko po 1 raz każda. Trochę mnie zastanawia czemu to tak już zostało ustalone, bo uważam, że fajnie byłoby móc te postaci zobaczyć raz jeszcze, ale już w innej roli na przykład. Chociaż wcześniej napisałem w tym temacie, że akurat Jessici nie chciałbym więcej oglądać ze względu na złe wrażenie jakie na mnie zrobiła już po swoim pierwszym i jedynym występie, no ale teraz cofam to co powiedziałem i z wielkim zaciekawieniem chętnie obejrzałbym ją raz jeszcze. Jestem po prostu ciekaw co ona (jak i wszystkie pozostałe postaci tego typu) mogłaby nam jeszcze zaoferować.
Odnośnie ich wszystkich to ja widzę, że one w serialu się co jakiś czas jednak pokazują, nie tak rzadko nawet, no ale mimo to one zupełnie nic nie mówią i z nikim nie wchodzą w żadne interakcje. Po prostu się pokazują i tyle. Coś jakby na zasadzie takiego sztucznego tłoku, gdy widać je pośród innych postaci, najczęściej dzieci ze springfieldzkiej podstawówki.
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Jak dla mnie średnia postać ciekawy charakter u córki pastora ale też jakąś świetną postacią nie jest ale fajnie było by ją jeszcze zobaczyć w jakimś odcinku
ogólnie 7/10
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum