Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie Kwi 09, 2006 10:22 pm Kolarstwo
Rower górski jest oprócz fotografii jednym z moich hobby, i znów nie jest tak, że cały wolny czas spędzam na siodełku. Po prostu odkad urodziła mi się pierwsza córeczka brak mi wolnego czasu tylko dla siebie. teraz zamierzam to zmienić, gdyż mała ma juz 2,5 roku i mozna ją zabierać na przejażdżki. Liczę, że uda mi się zarazić ją bakcylem kolarstwa.
Mój rower:
Author Modus model 1999 bez zadnych ulepszeń, może w tym roku wymienie amora. Najlepszy sezon to 3250 przejechanych kilometrów.
Wiek: 24 Dołączyła: 09 Sie 2005 Posty: 272 Skąd: ??d?
Wysłany: Wto Kwi 11, 2006 11:39 am
No ja za kolarstwem nie przepadam ale kocham za to rowery narazie jezdze na goralu, przeze mnie składanym (wiem nie typowe dla dziewczyny ) kiedys tez jezdzilam na author ale nie pamietam juz dokladnie co za model ale musze powiedziec ze jedna z lepszych marek za pare miesiecy bede miec mase wolnego czasu wiec zamierzam poszalec na rowerze do trialu (nie wiem jak to sie pisze)
kilometrow nie licze ale moja pierwsza wieksza wycieczka miala miejsce jak mialam 11 lat 35 km za miasto niestety sie wydalo i mialam wtedy krotki szlaban na rower
(stare dzieje )
kiedys jezdzilem -
rekord: 4520km w jeden sezon gdzies od maja do wrzesnia/pazdziernika
rekord długosci trasy w jeden dzien: 130km
rekord prędkości: 81 km/h
sprzet: rower górski grant ( jakis tanszy badziew )
dzis jakbym wsiadł na rower to bym chyba płuca zgubił, nie te czasy, papierosy troche uposledzily moją kondycje
_________________
Odwiedˇ koniecznie mekkę Initial D i driftu: www.initiald.glt.pl
micruz [Usunięty]
Wysłany: Wto Kwi 11, 2006 9:49 pm
Bardzo lubię jeździć na rowerze. Jak pogoda dopsuje po pracy często wskakuję na rower i długo mnie nie ma. Oczywiście zabieram zawsze ze sobą aparat. Co do sprzętu - tutaj jestem mocno upośledzony - zwykły prosty góral ale niezawodny. W wolnym czasie trochę go usprawniłem i jeździ tak jak chcę - mi wystarcza bo za wyczynowca ani nawet zboczeńca rowerowego się nie mam, niemniej lubię pośmigać - od wiosny do jesieni a po zimie trochę zawsze trwa odzyskiwanie formy
Dynirro [Usunięty]
Wysłany: Sro Maj 10, 2006 6:56 am
Ja też bardzo lubię jeżdzić na rowerze. Mamy z żoną po góralu Meridy i śmigamy od zeszłego roku. W tym sezonie 350 km. Dobrze że w Warszawie jest coraz więcej ścieżek do jeżdżenia ale to i tak za mało. A i ludzi na rowerach przybywa.
Pozdro dla wszystkich zroweryzowanych
dLg [Usunięty]
Wysłany: Czw Maj 11, 2006 3:16 pm
air chris napisał/a:
Rower górski jest oprócz fotografii jednym z moich hobby,
Czy ja przypadkiem nie jestem Tobą (albo na odwrót?)
Rower, obok fotografii to też moje jedne z głównych hobby. Zawsze czekam do stopnienia śniegów żeby móc wyjąć rower Jeżdże na przyjemnej, dwuletniej Meridzie, wczesniej miałem inne rowery, ale nie pamiętam już producentów. Obecnie na liczniki mam koło 1200km. Najwiecej przejechane - 92km.
A Warszawa faktycznie bardzo powoli coraz bardziej zaczyna sprzyjać rowerzystom. No ale wystarczy wyjechać do pobliskiego Berlina zeby zobaczyc co to 'miasto przyjazne rowerzystom'...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum