Krustyego lubię kiedy się pojawia jako postać 3-planowa w pojedyńczym gagu, kiedy zaś przychodzą odcinki w których gra pierwsze skrzypce, są one nudne. odcinek w którym miał bar mitzvah, był jednym z najnudniejszych ze wszystkich odcinków simpsonów.
5/10
Wiek: 21 Dołączył: 25 Sie 2011 Posty: 98 Skąd: Moherowe miasto
Wysłany: Czw Sie 25, 2011 6:52 pm
wygląd to on ma po Homerze więc rozumiem czemu się podoba ale tak serio to ja go nie lubię bo próbuje być śmieszny na siłę no i psuje się narkotykami. może gdyby ich nie brał to byłby fajny
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum