Wysłany: Czw Gru 28, 2006 12:28 pm Kto umarł w serialu?
Może ktoś wie ile dokładnie osób umarło w serilalu?
Ja wiem o Bluesmanie Krwawiące Dziąsło.
Jak ktoś wie o kimś jeszcze to niech napiszę kto i w jakim odcinku.
Wiek: 31 Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 49 Skąd: Elblag/Dublin
Wysłany: Czw Gru 28, 2006 1:06 pm
oczywiscie zona Flandersa Maude, dziewczyna Dziadka Simpsona (nie pamietam imienia teraz) oraz takze ten doktor jesli dobrze pamietam Marvin Manroe (poprawcie jesli zle)
z dziewczyną Dziadka mogę się zgodzić i z Marvinem Monroe też, ale czy napewno żona Flandersa umarła? Jeśli tak to w którym odcinku. Jak dobrze pamiętam to była taka akcja ale potem okazało się że chodzi o kwiatek:)
Wiek: 25 Dołączyła: 03 Sie 2006 Posty: 2256 Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Gru 28, 2006 2:35 pm
Tak żona Flandersa umarła, ale Dr. Monroe nie umarł
Pojawił się po bardzo długiej nieobecności w odcinku kiedy to Marge pisała powieść (patrz: późniejsze serie). Z tego co wiem było to po to by zatkać tych upierdliwych co twierdzili, że nie żył. Taki żart po prostu
_________________
That girl needs therapy...
You're a nut!
You're crazy in the coconut!
Pojawił się po bardzo długiej nieobecności w odcinku kiedy to Marge pisała powieść (patrz: późniejsze serie).
He? Pamiętam, że w odcinku [07x10] - The Simpson's 138th Show Spectacular padło takie pytanie: jakie popularne postaci w serialu zgineły?
odpowieź brzmiała: jeżeli odpowiedzieliście, że dr. Monroe i Murphy to źle odpowiedzieliście. żadna z nich nie była popularna
Wynika z tego, że doktor zmarł w niewiadomym nam odcinku! Ha!
odpowieź brzmiała: jeżeli odpowiedzieliście, że dr. Monroe i Murphy to źle odpowiedzieliście. żadna z nich nie była popularna
Wynika z tego, że doktor zmarł w niewiadomym nam odcinku! Ha!
Na dwoje babka wróżyła, to także może znaczyć, że wcale nie zginął - pytanie jest tak sformułowane, że może równie dobrze znaczyć, że umarł jako niepopularny, lub, że nie umarł (a przy okazji dowiedzieliśmy sie, że był niepopularny). Mam nadzieję, że zrozumieliście mój wywód.
Ten tekst miał być raczej dowcipem; Murphy i doktor zmarli ale nie byli popularni
Gdyby to uprościć to tekst lektora brzmiałby: Jeżeli odpowiedzieliście, że popularne postaci Murphy i doktor Monroe zmarły to źle odpowiedzieliście gdyż nie byli popularni.
czyli, doktor zmarł...
A: Jakie popularne osoby zginęły?
B: Dr Monroe i Murphy.
A: Ale one nie są popularne.
Czyli rozumiem, że z tego pytania nic nie wynika o życiu i śmierci dra Monroe'a.
Hmm...weź pod uwage to, że z tą popularnością to był raczej dowcip. Poza tym; dlaczego w takim razie Krwawiące dziąsła zginął a Doktor nie? Z kontekstu wynikałoby wtedy, żę obydwaj zgineli...a może to jest po prostu jedno z wielu niedociągnięć w The Simpsons, albo autorzy chcieli abyśmy sami odgadli losy Monroe...któż to wie...
Wiek: 25 Dołączyła: 03 Sie 2006 Posty: 2256 Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Gru 29, 2006 9:42 pm
Kochani nie musicie tutaj prowadzić takich dysput, bo mówię wam, że pojawił się w późniejszych seriach, tzn raz. Marge nawet powiedziała: Doktorze! Wszyscy myśleli, że nie żyjesz!/ Nie, po prostu byłem bardzo chory.
_________________
That girl needs therapy...
You're a nut!
You're crazy in the coconut!
Wiek: 31 Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 49 Skąd: Elblag/Dublin
Wysłany: Sob Gru 30, 2006 9:48 am
ale sluchajcie to czemu w odcinku jak umarla zona flandersa i byl pogrzeb to jak kamera najezdzala na pogrzeb to pierw pokazala nagrobki dziewczyny dziadka,doktora i jazzmana,jak to wytlumaczycie????
ale sluchajcie to czemu w odcinku jak umarla zona flandersa i byl pogrzeb to jak kamera najezdzala na pogrzeb to pierw pokazala nagrobki dziewczyny dziadka,doktora i jazzmana,jak to wytlumaczycie????
Ja bym powiedział, że to magia. Jakiś stary nekromanta musiał ożywić doktora Monroe.
Jest jeszcze inna odpowiedź, dosyć banalna, ale wydaje mi się, że może być trafiona:
TO TYLKO KRESKóWKA!!!
Twórcy stwierdzili w pewnym momencie, że postać im się nie podoba (twierdzili, że chodzi głównie o głos) postanowili więc sie jej pozbyć. Jako żart wrzucali gdzieniegdzie informacje o tym, ze zginął (właśnie ten nagrobek, w którymś odcinku widać też klinikę im. dr Monroe itp.) a kiedy w Internecie rozgorzały dyskusje o tym czy rzeczywiście jest martwy czy też nie postanowili go ożywić, żeby jeszcze bardziej namieszać, w ramach żartu.
Ot, i cała filozofia. Akurat Simpsonowie nie byli nigdy znani z dbałości o logiczną ciągłość.
_________________
We'd be all better off if each country had its own planet.
Czyli trzeba rozumieć to jako niedociągnięcie? Nie pomogę na razie wam tego wydedukować, ponieważ jestem dopiero w końcówce 5 sezonu. Bardzo intrygująca sprawa :/
Wiek: 25 Dołączyła: 03 Sie 2006 Posty: 2256 Skąd: Kraków
Wysłany: Sob Gru 30, 2006 1:05 pm
Lee_Nox napisał/a:
Twórcy stwierdzili w pewnym momencie, że postać im się nie podoba (twierdzili, że chodzi głównie o głos) postanowili więc sie jej pozbyć. Jako żart wrzucali gdzieniegdzie informacje o tym, ze zginął (właśnie ten nagrobek, w którymś odcinku widać też klinikę im. dr Monroe itp.) a kiedy w Internecie rozgorzały dyskusje o tym czy rzeczywiście jest martwy czy też nie postanowili go ożywić, żeby jeszcze bardziej namieszać, w ramach żartu.
Dokładnie!
Na IMDB, chociażby były straszne dyskusje i "rozkminy" na temat jego zniknięcia.
A jest to przecież szok nagle go zobaczyć, szczególnie dla tych co najwięcej spekulowali.
TO był absolutnie żart, szczególnie świadczy o tym ton w jakim wszystko było powiedziane. "No no, I was just very sick!" I nic więcej, w normalnej konwersacji powinno się rozwinąć, a na co? jak się czujesz? etc.
Podobało mi się to nagłe ożywienie i nie nazwałabym akurat tego niedociągnięciem - wręcz przeciwnie . Bardzo dobrym żartem!
_________________
That girl needs therapy...
You're a nut!
You're crazy in the coconut!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum