Wiek: 35
Lenford "Lenny" Leonard pracuje w elektrowni jądrowej (w jednym z odcinkow awansowal na glowe elektrowni lecz pozniej stracil posade) w Springfield. Lenny posiada stopień magistra w fizyce jądrowej. Podobno urodzil sie w Chicago(urodził sie(nie myslic z rodził sie ) w tydzien "massive bloody battle in Laos"). Adres lennego jest nieznany choc homer w jednym odcinkow byl w jego domu ktory byl sredniej klasy lecz w pozniejszym odcinku mieszkal w domu ktory ledwo stał. W nastepnych odcinkach widywano go w roznych domach. Jak wiadomo jego najlepszym przyjacielem jest Carl w koncu mozna ich osobno rzadko zobaczyc. Z nie ktorych odcinkow mozna pomyslec ze Carl i Lenny sa homoseksualistami lecz sprawa nie jest do konca jasna. W jednym z odcinkow widziano go z otyłą kobietą której golił nogi i jak widac nie mial powodzenia u kobiet . Lenny jest najprawdopodobniej republikanem mozna to wywlec z faktu ze ma tatuaz na klatce piersiowej o popieraniu Boba Dale i Jacka Kemp ktorzy kandydowali w wyborach prezydenckich w 1996.
Lenny Leonard.jpg
Plik ściągnięto 2104 raz(y) 37.75 KB
sachen [Usunięty]
Wysłany: Sro Sie 30, 2006 10:44 pm
A ja myślałem że ma na klacie wytatuowaną flage USA
Lubię tą postać, choć niczym specjalnym nie zachwyca. Daje jej hmmm 5
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Czw Maj 03, 2007 9:46 pm
W jednym z odcinków, może ktoś pamięta w którym, pogłoska o śmierci Lennego wywołała prawdziwą panikę w rodzinie Simpsonów ( poza Homerem ). To uwielbienie dla Lennego, Marge wystawiła Mu mały ołtarzyk, bardzo mnie zdziwiło. Motyw ten pojawił sie jeszcze w paru odcinkach.
Ja daję tej postaci 8-mkę
Co prawda nie ma w nim nic szczególnego, ale to sympatyczny gostek i czasem mnie czymś rozwali Oczywiście najlepiej zawsze wychodzi w towarzystwie Carla
A co do tych jego skłonności homosexualnych to ja jestem na 100% przekonany że to prawda Podobnie jak w przypadku Smithersa którego prawie nigdy nie widać bez Burnsa tak samo Lenny'ego prawie nigdy nie widać bez Carla :]
Tak więc ogólnie postać spoko chociaż bardziej lubię jednak Carla
A oto trzy momenty z Lennym które mnie rozwaliły (jak sobie więcej jakichś przypomnę to oczywiście dopiszę ):
[10x20] The Old Man and The "C" Student Lenny'emu zahacza się o powiekę sprężynka od Homera - tak samo u Moe - nagle ich sprężynki się o siebie zahaczają a Lenny i Moe je coraz mocniej ciągną tak że prawie powieki im rozrywa
[13x08] Sweets and Sour Marge Tekst Lenny'ego: "O perły! Zrobię sobie naszyjnik z pereł!... A nie to moje zęby..."
[13x22] Popa's got a brand new badge Lenny i Carl prowadzą auta i jednocześnie gadają przez komórki - nagle nieświadomi niczego wjeżdżają na siebie i dochodzi do wypadku - ale przedtem Carl lub Lenny krzyczy przez komórkę do drugiego: "Poczekaj bo jedzie na mnie jakiś wariat i gada przez telefon!"
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Szczerze mówiąc nie wiem jaką ocenę mu wystawić, ponieważ występuje bardzo rzadko. Śmieszne sceny związane z Lennym wiążą się też z Carlem. Dlatego wystawiam mu 7/10, ponieważ sam nie jest jakiś wybitny Zaniżyłem mu ocenę także za to, że coraz mniej śmieszą mnie jego skłonności homoseksualne
Shaggy napisał/a:
[13x22] Popa's got a brand new badge Lenny i Carl prowadzą auta i jednocześnie gadają przez komórki - nagle nieświadomi niczego wjeżdżają na siebie i dochodzi do wypadku - ale przedtem Carl lub Lenny krzyczy przez komórkę do drugiego: "Poczekaj bo jedzie na mnie jakiś wariat i gada przez telefon!"
Moim zdaniem jest to jeden z najśmieszniejszych momentów z Lennym i Carlem w roli głównej.
PS: Wolę Lenny'ego od Carla
Ostatnio zmieniony przez m@rcin Nie Lis 25, 2007 12:43 pm, w całości zmieniany 1 raz
Jak dla mnie to on występuje bardzo często... i choć bardzo go lubię to muszę jednak z przykrością przyznać że trochę mnie męczy gdy jakaś postać - nawet bardzo dobra - występuje w serialu zbyt często... bo po pewnym czasie zaczyna już nieco przynudzać i staje się coraz bardziej przewidywalna...
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Lenny specjalnie mnie nie zachwyca, oceniam go podobnie jak Carla na 5/10. Najzabawniejsze są mimo wszystko momenty kiedy razem z nimi pojawia się Homer.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum