Ja w temace - czyli czy twórcy odpowiednio stworzyli postać Lisy Simpson.
Moim zdaniem, jest ona troszke zbyt dojrzała jak na swój wiek. Ma poglądy i gusta takie jakich wiele osób dorosłych ma. Nie jest to troszke dziwne? Wiele dzieci w tym iweku, nawet nie wie co to jest Jazz (a jak wie, to nie rozumie jego idei). Nie ma takiej miłości do narodu (Mr. Lisa goes To Washington) czy natury (Lisa the Treehugger (chyba taki był tytuł) czy Lisa the Vegetarian). Ponadto pozostaje wiele innych rzeczy których wiele z nas nie byloby w stanie zrobić np. Stawić się kolosowi medialnemu jakim był Burns w Freudcast News.
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 4:43 pm
Myślę, że twórcy serialu celowo stworzyli taką postać, by poprzez takie połączenie wieku, pozostałej części rodziny uwypuklić pozytywne idea wnoszonę przez te ośmiolatkę. Simpsonowie oprócz ogromnej dawki humoru przekazują też wiele treści ,,dydaktycznych", całe szczęście sposób w jaki to jest podane nikogo nie znichęca , co więcej niektórzy nawet tego nie zauważają. Dla mnie osobiście ta pewna nieprawdopodobność tej postaci jest jej cechą charakterystyczną i w sumie nigdy mnie to nie raziło.
Ostatnio zmieniony przez air chris Nie Mar 12, 2006 9:46 pm, w całości zmieniany 1 raz
Jakby się nad tym dłużej zastanowić to można dojść do wniosku, że twórcom postać Lisy po prostu nie wyszła. M.in, dlatego że wygląda bardziej dojrzale psychicznie, ale też i fizycznie od barta, od którego jest przecież 2 lata młodsza. Przyznam się szczerze, że nie lubię Lisy a tym bardziej odcinków gdzie występuje w roli głównej. Przy odcinku, w którym poznawała tego jak mu tam " krwawiące dziąsła" mało nie zasnąłem. Zgadzam się z El Bozo, że jak na swój wiek jest zbyt mądra i postrzega świat nieadekwatnie do swojego wieku.
Moim skromnym zdaniem, ani postać Lisy, ani czyjakolwiek postać, nie jest nazbyt przejaskrawiona. Taka rodzinka została stworzona celowo, oczywiście, nie ma takiej rodziny w rzeczywistości (tak sądzę:)). To jest jakaś uśredniona rodzinka, która może służyć do pokazywania jakiś społecznych zachowań widocznych u amerykanów i szeroko pojętej satyry. Dlatego jest złożona jak drużyna komandosów w kiepskim filmie. Lisa jest bardzo mądra, Bart, bardzo cwaniakowaty, Marge bardzo upierdliwa, Homer nieprzyzwoicie głupi i naiwny. I jest oczywiście Maggie-zagadka... Zresztą wszystkie postaci w serialu są w pewnym sensie przejaskrawione (Clancy Wiggum, Kent Brockman, itp... oni swoimi osobami reprezentują pewne klasy społeczne) Dlatego nadmiernie wrażliwa Lisa, która mierzy się z problemami egzystencjonalnymi godnymi dorosłego człowieka jest w serialu jak najbardziej na miejscu.
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sro Mar 15, 2006 4:03 pm
Bardzo dobrze powiedzane, w pełni z tym zgadzam. Autorzy musieli zastosować taki trik, gdyż animowana rodzina składająca się z przeciętnych osobników byłaby poprostu nudna, przecietnym ludziom nie zdarzają się takie przygody jak serialowym Simpsonom. Poza tym dziewczynki w rzeczywistosci są bardziej dojrzałe, mądrzejsze i bardziej rozwinięte fizycznie niz chłopcy w wieku serialowych Lisy i Barta. A swoja droga mam dwie córki i coś o tym wiem ( chociaż mają dopiero 2 latka i 4miesiące, starsza przez pewien czas mówiła na młodszą Bart Simpson - SERIO )
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sro Mar 22, 2006 10:15 pm
Z tymi dziećmi to jest róznie. Teraz w TVP2 leci program Duże dzieci, w którym wystapił 9 letni chłopiec mocno uświadomiony politycznie, wielbiciel Cimoszewicza. Takie dzici jak Lisa zdarzają się naprawdę.
Mi lisa pochodzi jako tako....tzn postac mi się podoba ale nie śmieszy....choć chyba tak miało być....wkońcu ona nie śmieszy ale gdyby nie ona to gagów nie było by możliwych
Z tymi dziećmi to jest róznie. Teraz w TVP2 leci program Duże dzieci, w którym wystapił 9 letni chłopiec mocno uświadomiony politycznie, wielbiciel Cimoszewicza. Takie dzici jak Lisa zdarzają się naprawdę.
Pytanie tylko czy dziecko mówie co chce powiedzieć czy mówi to co mu pan przed programem kazał powiedzieć. Raczej to drugie
Wiek: 32 Dołączył: 09 Gru 2004 Posty: 929 Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Mar 23, 2006 8:32 pm
Ja tam nie sądzę, żeby Mann nakazywał tym dzieciom, co mają mówić. Nie zmienia to jednak faktu, że ten 9-latek mógł mówić tylko to, o czym nasłuchał się w domu, a więc jego opinie tak naprawdę nie są jego. Tymczasem u Simpsonów się nie mówi o polityce, a już na pewno nie mówi Homer .
Mimo to wcale nie uważam, że Lisa jest źle przemyślaną postacią. Potrzebny jest ktoś taki jak ona w rodzinie, żeby wyrównać głupotę Homera i szaleństwa Barta . I vice versa. Poza tym Lisa też czasem zachowuje się tak jak na swój wiek powinna. Przykładem może być bitwa na rowerach w ostatnim odcinku ("Bart Has Two Mommies").
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Czw Mar 23, 2006 9:59 pm
And-or napisał/a:
Nie zmienia to jednak faktu, że ten 9-latek mógł mówić tylko to, o czym nasłuchał się w domu, a więc jego opinie tak naprawdę nie są jego.
Może jestem naiwny, ale skoro jego rodzice twierdzą, że sami są zdziwieni politycznym hobby swego syna, to można sądzić że chlopak naprawdę mówi co myśli. A co do Lisy zgadzam się z Tobą
El Bozo [Usunięty]
Wysłany: Czw Mar 23, 2006 10:11 pm
And-or napisał/a:
Mimo to wcale nie uważam, że Lisa jest źle przemyślaną postacią. Potrzebny jest ktoś taki jak ona w rodzinie, żeby wyrównać głupotę Homera i szaleństwa Barta . I vice versa. Poza tym Lisa też czasem zachowuje się tak jak na swój wiek powinna. Przykładem może być bitwa na rowerach w ostatnim odcinku ("Bart Has Two Mommies").
Ale jak dobrze się przyjżeć to przez długi czas niewiele było takich zachowań.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum