Wysłany: Pią Lip 15, 2011 11:14 pm My Little Pony Friendship is Magic
Są tu jacyś fani tego serialu?
Wielki fenomen telewizyjny tego roku. Powinniście zobaczyć, to serial dla każdego stęsknionego za animacją dla dzieci, którą pamiętamy ze szczenięcych lat 90. Zwłaszcza jeśli kiedyś lubiliście niby-dla-dziewczynek-ale-ja-to-oglądam produkcje typu Czarodziejka z księżyca lub Atomówki.
Fanem nie byłem, oglądałem ze względu na siostrę
Osobiście wolałem Troskliwe Misie albo Świetliki
W tych nowych Małych Kucykach Pony nie podoba mi się kreska. Jakoś starsza animacja bardziej mi się podobała. Oglądać nie zamierzam, więc nic więcej nie mogę powiedzieć na temat tej produkcji
_________________
Każdy problem ma rozwiązanie, jeśli nie ma rozwiązania to nie ma problemu.
Przyznam, że jeden odcinek oglądałem. Był to chyba epizod dziesiąty. Właściwie nigdy wcześniej nie słyszałem o tym serialu, aż do niedawna kiedy na czacie w jednej grze online jeden z graczy zaczął mnie przekonywać do tego serialu. Myślałem, że zdurniał. Dał mi linka do profilu kogoś na YT co wstawił te odcinki z napisami. Ogólnie całkiem przyjemna kreskówka. Ale jednak wolałbym ją przyswoić w TV z polskim dubbingiem albo chociaż lektorem. Nie chce mi się wysilać czytają przy tak relaksacyjnej pozycji (wiem jestem leniem!)
_________________
Kupię, przygarnę wszystkie gadżety zwi?zane z Simpsonami Je?li masz co? ciekawego napisz do mnie a może dobijemy targu
Całkowicie nie rozumiem fenomenu tej kreskówki... kiedyś oglądałem Kucyki Pony (bodajże tak to się nazywało) i podobało mi się to. Obejrzałem trzy odcinki i spasowałem. To nie dla mnie.
Wolałbym już nową wersję Troskliwych Misi, które kochałem.
_________________ Obejrzane sezony seriali:
a) Simpsonowie: 1, 2, 3, 4, 5, 7, 8 (w trakcie), 17, 19
b) Futurama: 1 (w trakcie)
Początkowo byłem sceptyczny do tego serialu, pierwszy odcinek mnie nie zaciekawił.
Potem zacząłem oglądać maraton "My Little Pony Friendship is Magic" prowadzony przez niejakiego JJayJokera i... Boże, to jest genialne.
Nie wiem czemu, ale z każdym odcinkiem coraz bardziej mi się to podoba, mimo, że w dzieciństwie nie lubiłem "My Little Pony" czy "Troskliwych Misiów" - pomimo to ta paczka kucyków jest genialna.
W końcu zrozumiałem, czemu ten serial stał się memem.
_________________ Obejrzane seriale (sezony):
The Simpsons: TUS, 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, The Movie, 19, 20, 21, 22, 23... Futurama: 1, 2, 3, 4, 5, Movies, 6, 7.
Metalocalypse: 1, 2... My Little Pony: Friendship Is Magic: 1, 2...
Ostatnio zmieniony przez Arientar Pią Wrz 16, 2011 9:45 pm, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 20 Sie 2011 Posty: 272 Skąd: Ulica Sezamkowa
Wysłany: Pon Wrz 19, 2011 3:03 pm
Ja nie wiem co wy w tym widzicie ? dla mnie to ani śmieszne,ani ciekawe i jak to widzę to staram się to jak najszybciej wyłączyć <choć zdołałem obejrzeć jakoś 2 odcinki>.
_________________ Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.
Taki własnie jest ten serial - dopóki sie z nim nie zapoznasz, nie wiesz, co w tym serialu nadzwyczajnego.
Po zapoznaniu albo ten serial się kocha, albo nienawidzi.
_________________ Obejrzane seriale (sezony):
The Simpsons: TUS, 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, The Movie, 19, 20, 21, 22, 23... Futurama: 1, 2, 3, 4, 5, Movies, 6, 7.
Metalocalypse: 1, 2... My Little Pony: Friendship Is Magic: 1, 2...
Poprawka: Po zapoznaniu albo ten serial się kocha, albo przyjmuje się ze zrozumieniem, że inni mogą go kochać. Hejterzy nie oglądają, bo myślą stereotypami i boją się o niby zagrożoną własną "męskość".
_________________
Oglądaj My Little Pony: Przyjaźń to magia.
obejrzę tylko pod warunkiem że jest to coś w rodzaju happy tree friends, czyli z pozoru bajka nie dla mężczyzn a naprawdę jest to coś w czym my faceci lubimy pławić się najbardziej KREEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEw!!!
Wiek: 19 Dołączył: 25 Gru 2008 Posty: 958 Skąd: Daleko
Wysłany: Wto Wrz 20, 2011 7:14 pm
Cytat:
Poprawka: Po zapoznaniu albo ten serial się kocha, albo przyjmuje się ze zrozumieniem, że inni mogą go kochać. Hejterzy nie oglądają, bo myślą stereotypami i boją się o niby zagrożoną własną "męskość".
Ja ani nie kocham, ani za bardzo nie ogarniam, dlaczego tylu dorosłych facetów go kocha (choć to toleruję).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum