Z oryginalnej serii wyłapałem tylko dwa niewypały. A Leela Of Her Own bo nudne i I Dated A Robot średni odcinek z żałosnym zakończeniem (jeśli Bender uważa, że roboseksualizm jest chory to może uszanujmy jego poglądy, bo miłość człowieka i maszyny nie jest i nie będzie nigdy normalna ). I tak lubię te odcinki, mimo ich minusów, w końcu to stara dobra Futurama.
Filmy generalnie były dobre, drugi dopiero po małej obróbce. Ale Bender's Big Score to (cenzura), (cenzura), (cenzura)... Mógłbym napisać wiele powodów dla których nienawidzę tego filmu ("(cenzura),(cenzura)..."), ale już to zrobiłem w recenzji. Najbardziej hejtuję ten film za namieszanie w chronologii serialu bez żadnej zgodności z pewnymi elementami (np. Bender nie mógł zniszczyć Nowego Jorku skoro był wtedy w Szwecji).
Sezon 6-7. generalnie dobry sezon 7/10, jednak naprodukował najwięcej gniotów historii serialu. Lecimy, bo dużo tego jest:
Proposition Infinity jest chyba najbardziej syfiastymo odcinkiem. Roboseksualiści zachowują się jak dzikie zwierzęta, scena w której Bender i jemu podobni ru**ają (nie da się tego inaczej nazwać) ludzkie manekiny (czy co to tam było) przeszła do historii jako najżałośniejsza scena w historii seriali ever. Worst. Episode. Ever.
Attack Of The Killer App za to miał potencjał by być dobrym odcinkiem, gdyby tylko nie ta Susan... to był obrzydliwy odcinek.
(cenzura) tez było IAGDL - (cenzura) Eden, (cenzura) V-Giny, (cenzura) Leela. Trzeciego i czwartego seansu nie wytrzymałem.
Holiday Craptacular - kolejne wielkie dno z sezonu 6. Zero pomysłów na fabułę = zero pomysłów by cokolwiek tutaj napisać.
Lrrreconcilable Ndndifferences - po prostu słaby odcinek, Lrrr jako przyjaciel Leeli był irytujący. Nuda.
Neutopia - nudziarstwo i zmarnowany potencjał przedstawienia relacji Fry-Leela z innej strony. Lame.
Benderama - mam uczucie, aby ten odcinek oraz Neutopia był robiony specjalnie pod przeciętnego widza jako taki opener sezonu. Może dlatego mi się nie podoba? Nie wiem, Patton Oswalt jest po prostu brzydki.
A Clockwork Origin, The Duh-Vinci Code, Lethal Inspection - te odcinki nie były złe ale też mnie zbytnio nie wciągnęły. Meh.
Te wszystkie odcinki były be, reszta już jest zdecydowanie lepsza.
Wiek: 19 Dołączył: 25 Gru 2008 Posty: 958 Skąd: Daleko
Wysłany: Pią Wrz 16, 2011 1:07 am
Jestem gdzies w połowie 5 serii i póki co mogę powiedzieć, że zdecydowanie najgorszym odcinkiem był... pierwszy. Pamiętam jak lata temu ściągnąłem go na próbę, by zobaczyć co to takiego ta cała Futurama i odrzuciło mnie od niego. Dopiero po paru miesiącach i obejrzeniu kilku następnych (o niebo lepszych) odcinków wkręciłem się.
No i jeszcze film Into the Wild Green Yonder, jezu, podchodziłem do tego 3 razy, ale nigdy nie udało mi się obejrzeć do końca...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum