nie wiem czy najlepszy ale ostatnio podobał mi sie tekst Barta, kiedy ktos go pyta kim chce zostac w przyszłości, a Bart na to - Motylem.
- dlaczego motylem
- (nobody suspect butterfly) nikt nie podjerzewa motyla - a w tle pokazany Bart jako motyl podpalający szkołę
Nie był to może najlepszy tekst z The Simpsons ale był całkiem zabawny. Gdy Homer pytał się Otto "co chroni dzieci przed wypadkiem?" a Otto na to:"Metalowa rurka na wysokości zębów"
i nagle ostry hamulec.
U ja... tych tesktów było tyle że ich wszystkich w jednym poście nie zamieszczę.
Ale na razie dam tyle:
Barney: "Skąd ja wytrzasnę 50 dolców dla Homera??" rozgląda się po pokoju i zauważa niedojedzony kawałek pizzy "O pizza!" krzyczy i ją zjada
Homer do Barta: upoważniony do poprowadzenia TIRa i dostarczenia czegoś tam w wyniku śmierci kierowcy "Nie masz czasem szkoły?"
Bart: "Nie masz czasem pracy?"
Homer: "a no tak... :]"
A czy ktoś mógłby mi powiedzieć z jakiego odcinka jest ten powyższy tekst? bo już nie pamiętam
Rezydencja Burnsa: wchodzi jakaś rodzina i mówi że jest zadowolona że tu przyszła a jakiś dzieciak na to: "Ja nie jestem zadowolony! Przegapię ważny mecz!"
Homer: obcałowuje Barney'a w knajpie Moe'a, a Barney na to: "Jak w Europie..."
No i mój najulubieńszy, najlepsiejszy (:lol:) ze wszystkich:
Bart do Lisy: żeby przestała grać na saksofonie i szczycić się tym: "GIMME YA SAX!"
Nie wspominając już o słynnym "D'OH" Homera :][/i]
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Homer do Barta: upoważniony do poprowadzenia TIRa i dostarczenia czegoś tam w wyniku śmierci kierowcy "Nie masz czasem szkoły?"
Bart: "Nie masz czasem pracy?"
Homer: "a no tak... :]"
A czy ktoś mógłby mi powiedzieć z jakiego odcinka jest ten powyższy tekst? bo już nie pamiętam
Chyba chodzi Ci o odcinek 10x01 gdzie Bart i Homer dostarczali tłuszcz
Większość tekstów jest spoko, ale w pamięci zapadło mi tkliwe: "I look up to you, because You let me down", czy coś w ten deseń. Lubię ciepłe teksty, jak to określiła pewna aktorka w odcinku "Milhouse doesn't live here anymore": "jest to kicz, który ma ludziom poprawić humor", tylko że ja nie uznaję tego za kicz. Innych fajnych tekstów jest tak wiele, że
Są miliony genialnych tekstów ale ten, przy którym zawsze ryczę ze śmiechu to jest jak Homer palił leczniczą marihuanę, wchodzi do kuchni i z wielkim zdziwieniem "Mamy kuchnię?"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum