Wysłany: Pią Paź 13, 2006 5:31 pm Odwołania do sztuki
hmm... jestem tu całekiem nowy, simpsonów zaczynam oglądać i jestem dopiero w połowie drugiej serii, ale bardzo spodobał mi się pomysł wyszukiwania odwołań, cytatów, interpretacji wobec różnych dziedzin kultury, których jak już zdążyłem zauważyć, w tym iście "postmodernistycznym" serialu jest mnóstwo
widziałem już przedstawienie piekła Boscha w 02.10 "Bart Gets Hit By a Car", ale gdy zobaczyłem w 02.17 "Old Money" kultowy obraz Edwarda Hoppera "Nighthawks", czyli "Nocni włóczędzy" z 1942 r., postanowiłem założyć ten nowy wątek
w jeden z najsłynniejszych wizerunków "samotności w wielkim mieście" został wpisany los dziadka Simpsona, który pojawia się jako kolejna osoba wśród widniejących na oryginalnym obrazie czterech nie odzywających się do siebie postaci:
dodam, że lokal istniał naprawdę przy chicagowskim Greenwich Avenue
a obraz, wykonany techniką olejną, znajduje się w The Art Institute of Chicago; Friends of American Art Collection, nr. katalogowy 1942.51 - wymiary to 84.1 x 152.4 cm he, he
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pią Paź 13, 2006 10:18 pm
Ciekawe. Temat chyba nie jest tak nośny jak odwołania do filmów. Tutaj popisać się mogą prawdziwi znawcy i pasjonaci. Ja muszę sie przyznać do nich nie należę i przez siedem serii zauważyłem piekła Boscha, Dawida Michała Anioła ( nie do końca o to chodzi ) i ujęcie jak z okładki Time na koniec II wojny w odcinku [01x05] Bart the General ( też nie do końca o to chodzi ).
naheis [Usunięty]
Wysłany: Pią Paź 13, 2006 11:42 pm
myślę, że pośrednio poruszyłeś problem , na którego temat naszła mnie myśl przy oglądaniu niektórych odcinków - przeciętny polski widz w niektórych przypadkach wielu rzeczy jednak nie zrozumie = nie chodzi i mi o nawet tu o realia życia codziennego w ameryce, ale raczej odniesienia do kultury amerykańskiej, nieważne czy wysokiej czy kulturalnej - przede wszystkim kino, ale i telewizja, potem literatura i publicystyka [Lisa!!!], rzeczona sztuka w wszelkich przejawach - przyznajmy szczerze - większość z nas, również i ja nie mamy tak do końca o tym zbyt wielkiego pojęcia i myślę, że niestety czasem wiele tracimy - no ale pocieszając sam siebie myślę, że pod innymi względami simpsonowie są uniwersalni i śmieszyć mogą wielu, nieważnie gdzie...
srj [Usunięty]
Wysłany: Sob Paź 14, 2006 12:31 am
swietny temat,narazie przypominam sobie obraz granda wooda "american gothic" kiedy bart myje jego obraz po czym pojawia sie napis "jesli widzisz ten napis to znaczy ze szorowales za mocno" czy jakos tak
w szkole dla dziewczat(to chyba w 17 sezonie bylo) lisa idzie korytarzem pelnym obrazow i jest tam min obraz fridy kahlo i chyba o'keeffe
mam jeszcze pare obrazkow na kompie parodi obrazow- daliego,da vinciego,van gogha,hoppera(ale o nim bylo),michala aniola,muncha i to wsjo.
jak ktos ma jakies ciekawe to chetnie przyjme:)
naheis [Usunięty]
Wysłany: Sob Paź 14, 2006 4:32 pm The Simpsons 02.22 Blood Feud - Bóg stwarza Adama
The Simpsons 02.22 "Blood Feud"
Scena, gdy Homer przychodzi na pocztę aby wyciągnąć list, który napisał do Burnsa, ale teraz nie chce, żeby do niego dotarł. Nad okienkami widnieje ogromne, kolorowe panneau z przedstawieniem listonosza dostarczającego gospodyni domowej list - jest on atakowany przez kilka psów, a w plecy trafia go piorun!
Michał Anioł - freski w Kaplicy Sekstyńskiej - przedstawienie Boga stwarzającego Adama.
[ Dodano: Sro Paź 18, 2006 5:46 pm ]
Couch gag z 06x12 "Homer The Great" opiera się na bardzo znanej grafice Mauritsa Cornelisa Eschera "Relativity" z 1953 r.:
Nie jestem znawcą Simpsonów, właściwie ich dopiero poznaję i dlatego dopiero teraz zauważyłem, że wszystkie informacje dotyczące odniesień do filmu, muzyki itp. są dokładnie już spisane na różnych stronach. Mimo to nie czytam ich, bo nie byłoby frajdy z oglądania i samodzielnego rozpoznawania, lub jeszcze lepiej tego uczucia typu "skądś to znam, ale nie wiem skąd". Podobnie z odniesieniami do sztuki, więc dalej będę je tu wciskał.
[ Dodano: Sro Paź 18, 2006 5:47 pm ]
eee... chyba nie umiem dodać nowego postu - dopisuje się to do ostatniego mojego
[ Dodano: Sro Paź 18, 2006 10:35 pm ]
hmm... podobno komiks to też rodzaj sztuki
w 06x15 - "Homie The Clown" Krusty szasta pieniędzmi na prawo i lewo odpalając od co cenniejszych przedmiotów papierosy - na powyższym kadrze widzimy pierwszy numer serii "Action Comics" z czerwca 1938 roku, w której po raz pierwszy pojawił się Superman. Zeszycik kosztował 10¢, dziś w przybliżeniu ok... $350,000...
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Wto Gru 05, 2006 9:39 pm
naheis napisał/a:
eee... chyba nie umiem dodać nowego postu - dopisuje się to do ostatniego mojego
Umiesz, tylko, że to nie jest możliwe. Też już to miałem jak wypisywałem kolejne odkryte przeze mnie nawiązania do znanych filmów. Twój temat, chociaż fajny jest mało nośny. Tylko prawdziwi znawcy dostrzega większośc smaczków tego typu. Czekam na Twoje odkrycia.
naheis [Usunięty]
Wysłany: Sob Gru 16, 2006 3:49 pm
air chris napisał/a:
naheis napisał/a:
eee... chyba nie umiem dodać nowego postu - dopisuje się to do ostatniego mojego
Umiesz, tylko, że to nie jest możliwe. Też już to miałem jak wypisywałem kolejne odkryte przeze mnie nawiązania do znanych filmów. Twój temat, chociaż fajny jest mało nośny. Tylko prawdziwi znawcy dostrzega większośc smaczków tego typu. Czekam na Twoje odkrycia.
nic nowego nie wpisywałem ale od ostatnich moich postów obejrzałem już wszyskie sezony bez 4 i pół i znalazłem wiele odniesień, choć nie tyle, ile się spodziewałem - jak wiadomo simpsonów ogląda się nie raz i wtedy dopiszę tu co nieco...
mroz44 [Usunięty]
Wysłany: Pon Gru 18, 2006 12:53 pm
ja jetsem przecietnym polskim widzem a wczesniej nie widziałem tego tematu i bardzo mi sie podoba gratuluje pomysłowości
naheis [Usunięty]
Wysłany: Pon Gru 18, 2006 11:42 pm
Ustaliłem dziś z jednym z moderatorów, że w tym wątku mogę umieszczać też odniesienia do muzyki, jak również całkiem dziwnych spraw niekoniecznie związanych z kulturą "wysoką", a czasem nawet niekoniecznie nawet z kulturą he, he. Dlatego postanowiłem wpisywać tu m.in. przykłady nawiązań muzycznych, ale raczej do starych, zapomnianych często utworów niż nowych hitów, bo to dla, jak widzę w większości młodych bardzo, forumowiczów jest oczywiste.
18.01 The Mook, the Chef, the Wife, and Her Homer
otto wybierając pomiędzy pomocą lisie i "rocking", wybiera oczywiście rocking - zaczyna słuchać i śpiewać słowa zwrotki utworu "We're An American Band" zespołu Grand Funk Railroad z pochodzącej z 1973 r. płyty pod tym samym tytułem- to kultowa kapela hard-rockowa z przełomu lat 60-tych i 70-tych, o której, nie jestem pewien, wspominał kiedyś też dawno Homer przy okazji swoich "hipisowskich" wspomnień z młodości
rozczuliłem się nieco słysząc ten zapomniany kawałek - otto musi być naprawdę oldschoolowym rockmanem...
pomyślmy o Steppenwolf, Nazareth, Led Zeppelin, Bad Company, ZZ Top, Thin Lizzy czy Kiss, a od razu wiadomo o jakie klimaty chodzi
[ Dodano: Sro Gru 20, 2006 12:11 am ]
---------------------------------------------------------------
18.04 Treehouse of Horror XVII
Druga opowieść o Golemie. Przynajmniej postać Golema jest wierną kopią (sylwetka, strój, fryzura) pierwowzoru z najbardziej znanej, niemej ekranizacji z 1920 r. pod tytułem "Der Golem, wie er in die Welt kam" w reżyserii Paul Wegenera. Film kultowy z porażającą ekspresjonistyczną scenografią.
Od siebie polecam gorąco amatorski teledysk do utworu zespołu Fantomas pod tytułem "Der Golem", pochodzącego z płyty "Director's Cut", będącej zbiorem aranżacji muzyki z klasycznych filmów grozy itp., m.in. z filmu Wegenera:
W teledysku użyto wyłącznie oryginalnych scen z rzeczonego filmu. Czad w bani!
Trzecia opowieść o ataku Marsjan
Nawiązanie pośrenio do Wojny Światów Wellsa, a bezpośrednio do niezwykłego wydarzenia jakim była emisja słuchowiska Orsona Wellesa z 1938 roku (notabene w Halloween). Słuchowisko było przygotowane bardzo realistycznie jak na owe czasy i wielu słuchaczy wzięło je za reportaż na żywo z rzeczywistych wydarzeń, co z kolei spowodowało wybuch masowej paniki.
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Czw Gru 21, 2006 9:09 pm
W odcinku [10x06] D'Oh-in' in the Wind w narkotycznej wizji Flandersa widzimy maszerujące młotki takie same jak w teledysku do utworu ,,The wall" Rogera Watersa, dodatkowo pojawiają się usta Jegera, które całują Flandersa.
Niestety nie potrafię wkleić klatki. Może ktoś pomoże.
Mixi Fixi [Usunięty]
Wysłany: Nie Sty 07, 2007 11:24 pm
Normalnie aż się zarejestrowałem jak zobaczyłem ten temat
Dziwi mnie że nikt tutaj nie napisał o Stworzeniu Wenus a w odcinku Last tempetation of HOmer czy jakoś tak widać podobieństwa już po 3 sekundach po poznaniu sie Homera z tą taką hmmm niepamiętam jej imienia
Wiek: 25 Dołączyła: 03 Sie 2006 Posty: 2256 Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Sty 08, 2007 12:21 am
Hmm może było to tak oczywiste, że nikt tego nie dał
_________________
That girl needs therapy...
You're a nut!
You're crazy in the coconut!
sushi [Usunięty]
Wysłany: Pią Sty 12, 2007 11:11 pm
Naheis - swietny temat! Jak mozesz to uzupelniaj co tylko wiesz, bo chetnie bym poczytal wiecej
Od siebie dodam dwa odwołania do muzyki, oba w tytułach odcinków
1. 11x07 - Eight Misbehavin
nawiazanie do piosenki Ain't Misbehavin'
2. 11x21 - It's a Mad Mad Mad Mad Marge
Nawiazanie do piosenki Jamesa Browna It's a man's man's man's world
3. Doh'in in the wind
Nawiazanie do piosenki Blowing In the wind - w zakladce "References In Pop Culture" Jest wspomniane o Simpsonach (ale nie to o czym ja pisze) i o futuramie.
Majki [Usunięty]
Wysłany: Sob Sty 13, 2007 7:27 pm
A ja dodam że obraz ,, samotności w wielkim mieście '' można też zobaczyć w wersji w której Homer siedzi i wcina hamburgera i przy okazji widać mu tyłek
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum