Wysłany: Wto Wrz 08, 2009 11:31 pm Realistyczność The Simpsons i ogłupianie Springfied
Witam, jestem fanem Simpsonów od wielu, wielu lat i zawsze bardzo ceniłem sobie ten serial. Oglądałem wszystkie serie i muszę przyznać, że te stare zdecydowanie bardziej przypadły mi do gustu. Im później, tym gorzej. Dlaczego? Dlatego że twórcy przestali być życiowi i zaczęli tworzyć humor na siłę. Z sezonu na sezon dodawane jest coraz więcej elementów sience fiction, a przygody rodziny Simpsonów są coraz mniej realistyczne. W najnowszych odcinkach wszystko jest już możliwe (np. szwedzka modelka bikini - dziewczyna Willy'ego). Co gorsza, Homer z staje się coraz głupszy, inni mieszkańcy Spriengfield również (20 seria to już totalne przegięcie). Również tęsknicie za klimatami z takich perełek jak [04x03] Homer the Heretic, czy [07x03] Home Sweet Home-Dum-Diddly Doodly? Starzy Simpsonowie to lepsi Simpsonowie!
Ostatnio zmieniony przez PontusMS Sro Gru 07, 2011 1:02 am, w całości zmieniany 4 razy
Mi się bardzo podobają nowe sezony Nawet nie wiem czy nie bardziej niż stare ...
Chociaż ja nie lubię rozgraniczać tego .... Simpsonowie to Simpsonowie i zawsze będą mieli miejsce w moim sercu niezależnie który to sezon
Jednak zagłosuje na "nie" ponieważ nowe serie mnie bardziej ciekawią i wciągają
pierwsze 2 sezony nie podobają mi się praktycznie wogóle. moim zdaniem są nudne. te najnowsze sezony (mówię o 17 i 18, bo dalszych jeszcze nie miałem okazji oglądać) też do mnie nie trafiają
Też się zgodzę, że starsze sezony też były lepsze,ale te nowsze też są w miarę dobre.Po w początkowych seriach twórcy mieli duż o pomysłów,wyśmiali aktorów i co amerykańskie i zaprosili już tych znanych artystów.Po prostu już nie wiedzą co wymyśleć i kogo zaprosić
The Simpsons ma tendencje do dobrych i złych sezonów, dla mnie 3,4,7-16 i 20 sezon są świetne, a inne słabe.
Wydaje mi się że jak na 420 pomysłów każdy był na tyle logiczny i w miarę realistyczny że nie ma co sie czepiać. Świat się zmienia, poczucie humoru sie zmienia, The Simpsons sie zmienia. Dla mnie ostatnio znowu na coraz lepsze.
Cóż, z tego co widzę to większość osób się ze mną zgadza. Mam nadzieję, że 21 seria nie wyda mi się tak słaba jak 20. Zapraszam do dalszego wypowiadania się w temacie!
I ja również zgadzam się z założycielem tematu.
Dla mnie też starsze sezony Simpsonów są o niebo lepsze od tych najnowszych, choć można przysiąc, że do niedawna byłem jeszcze innego zdania, no ale wszystko mi się niesamowicie szybko obróciło o 180 stopni. I moja wypowiedź teraz opiera się w zasadzie tylko na tym jak obecnie wspominam poszczególne sezony, do których najchętniej i najczęściej wracam pamięcią i które najchętniej bym teraz na nowo obejrzał, a nie na tym jak jeszcze 1-2 lata temu recenzowałem odcinki tu na forum(tak więc nimi to się już kochani nie sugerujcie ).
Jak dla mnie złote lata dla Simpsonów to były lata 90-te, a zwłaszcza ich pierwsza połowa, czyli sezony 1-6 tak mniej więcej. Następna dekada uważam, że już niestety do nich nie należała. Simpsonowie w niej stracili już swój dawny klimat i jak to już niektórzy z Was stwierdzili stali się jacyś mniej realistyczni. Aczkolwiek do 16-ego sezonu jeszcze dało się ich oglądać, to jednak później to była już tylko równia pochyła w dół. Oczywiście trafiały się pojedyncze dobre, a nawet świetne odcinki, no ale przecież jedna jaskółka wiosny nie czyni(kilka to też za mało ).
Dla mnie to co teraz się dzieje z serialem to już jest tworzenie go po prostu na siłę i chyba tylko(albo chociaż głównie) dla pieniędzy(może nawet i dla pobicia jakiegoś rekordu, ale z tego co mi wiadomo to chyba wszystkie możliwe rekordy zostały już pobite...). Simpsonowie stracili już dawno na świeżości, którą tryskali jeszcze blisko dwie dekady temu. Kończą im się pomysły, a i humor też stał się taki jakiś nijaki. Wogóle za dużo się w serialu pozmieniało(niestety większość zdecydowanie na gorsze) i już w niczym nie przypomina on tych klasycznych Simpsonów z początku poprzedniej dekady. Nawet czołówkę zmienili. Co prawda mnie się na początku nawet spodobała, ale teraz jednak zacząłem tęsknić do tej starej, która IMO była bardziej reprezentatywna dla Simpsonów(tych KLASYCZNYCH Simpsonów, bo Ci obecni to już nie są Simpsonowie). W dodatku zaczęły mnie też denerwować niektóre głosy postaci, np. Marge lub Moe. Czasem aż odruchowo zatykam uszy, gdy coś mówią, bo... no nie wiem jak to określić, ale czuć w tym po prostu, że Simpsonowie się już "starzeją".
Nie wiem też czy będzie mi się chciało dalsze odcinki oglądać. Coś czuję, że już mnie do nich nie ciągnie. Bardziej mnie teraz ciągnie do Family Guy'a. Obejrzałem narazie co prawda tylko niecałe 3 sezony, ale już teraz na ich podstawie mogę stwierdzić, że to serial dużo lepszy od Simpsonów, przynajmniej tych najnowszych. Humor jest tu znacznie bardziej absurdalny, a jeśli chodzi o jego słabe punkty to na palcach jednej ręki mogę je policzyć. Dla mnie to miła odskocznia od Simpsonów. Oglądając go czuję się jak nowo narodzony.
Nie wiem co prawda jak jest z najnowszymi odcinkami FG i czy te też będą lepsze od Simpsonów bo narazie ich jeszcze nie oglądam i zanim do nich dojdę to trochę czasu upłynie, no ale jestem dobrej myśli. Co do zaś Simpsonów to już porzuciłem wszelkie nadzieje, że jeszcze kiedykolwiek będzie lepiej.
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Ostatnio zmieniony przez Shaggy Nie Lis 15, 2009 10:07 pm, w całości zmieniany 3 razy
Ufam Shaggy że przedstawiasz nam tylko swoje a nie recenzje nowych odcinków Simpsonów .... Nie wiem czy aż tak źle jest z Simpsonami .... Mi się nowe odcinki podobają i nie są dla mnie naciągane..... Wszystko się zmienia dla jednych na lepsze dla innych na gorsze.
Jest inaczej i zupełnie inne jest założenie odcinków.
Mam nadzieje że Simpsonowie jeszcze długo pociągną i będą oparte na coraz lepszych pomysłach....
PS: Szkoda że nie ma czegoś takiego jak strona www z sugestiami i pomysłami od fanów i oglądaczy Simpsonów
Uaaaa, długo mnie nie było. Tak czy siak, chciałbym trochę odświeżyć temat. Zdaje mi się, że najnowszy sezon jest również kontynuacją psucia kreskówki i, niestety, nic nie wskazuje na to, że miałoby się w najbliższym czasie polepszyć.
Wiek: 34 Dołączył: 18 Mar 2011 Posty: 16 Skąd: Wisła
Wysłany: Pią Mar 18, 2011 6:44 pm
nie czytałem całego tematu a post Shaggyego to ja bezczelnie sobie przewinąłem do dołu bo nie nawidzę czytać takich kobył, a ludziom którzy je piszą dziwię się czemu tak próbują zabłysnąć i stać się popularnymi. w każdym razie całego tematu nie przeczytałem ale wiem mniej więcej o co tu chodzi i zgadzam się, że rzeczywiście simpsonowie schodzą na psy. Kreska staje się nawet dosłownie realistyczna podobnie jak w kreskówkach o Batmanie jeśli wiecie co mam na myśli. że już nie wspomnę o tym jak humor staje się płaski taki że już dzieci zaczynają go rozumieć i ryć się z tego a skoro dzieciom się podoba to znaczy że serial utracił swoją głębię która wymagała wysiłku intelektualnego na jaki stać tylko dorosłych.
mógłbym tu jeszcze wiele sensownych i tych mniej rzeczy napisać, ale już kończę bo jak już mówiłem nienawidzę pisać i czytać kobył.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum