Wiek: 25 Dołączyła: 03 Sie 2006 Posty: 2256 Skąd: Kraków
Wysłany: Sob Sie 05, 2006 4:13 am Robert Underdunk Terwilliger
Głos: Kelsey Grammer
Sideshow Bob (zwany również tu na forum "pomocnik Bob"), to wysoka, ruda chuda postać o niesamowicie wielkich stopach.
Przez dlugie lata był pomocnikiem (ja bym rzekła pomiataczem) Krusty'ego, dopóki nie zdecydował, że chce go wrobić w kradzież.
Został oczywiście złapany dzięki Bartowi, któremu oczywiście poprzysiągł zemstę.
Po jakimś czasie został wypuszczony z więzienia i zaręczył się Selmą. Niestety jego miłość była zatruta ( ładne słowo), ponieważ okazało się, że chciał ją zabić.
Po raz kolejny mu się nie udało, ponieważ znowu zostaje zdemaskowany przez Barta.
Historii z Bobem jest dosyć dużo, nie powinnam tu wymieniać wszystkich by nie zdradzać odcinków, których ludzi nie obejrzeli.
Generalnie uważa się go za postać złą, wiecznie pragnącą zemsty na biednym Barcie, wiecznie knującym, i wiecznie lądującym z powrotem za kratkami.
Co jest godne wypunktowania to fakt, ze aktor podkładający głos otrzymał ostatnio nagrodę za stworzona postać w Simpsonach.
Właśnie w wyżej wymienionym odcinku podobał mi sie najbardziej. Szczególnie gdy pisał listy do Barta własną krwią. Odcinki, w których wystepuje zazwyczaj są śmieszne, więc dam mu 8/10. Bardzo podoba mi sie jego fryzura.
Lubię tę postać choć parę scen było naprawde śmiesznych w jego wykonaniu (np. scena z 17 sezonu w którym chce zacząć nowe życie i używa globusa ) Za często próbuje zabić Barta i jest to troche nudne, jednak mimo wszystko 8/10
beobe [Usunięty]
Wysłany: Czw Sie 31, 2006 2:58 pm
Dla mnie ta postac jest zbyt monotonna i nie lubie ogladac z nim odcinków. Mysle ze powini go wyrzucic razem z Rainierem Wolfcastle bo oboje sa zbyt nudni. Chociaz podobaly mi sie z nim kilka gagów
Paliusz [Usunięty]
Wysłany: Pon Paź 23, 2006 11:15 am
Dlamnie 10/10
Uwielbiam go
Szczególnie podobał mi się w odcinku, który opisywał sachen. To chyba był Italian Bob lub coś takiego, kiedy Homer z Lisą, Meggi, Marge i Bart jadą do włoch po auto
tej postaci nie lubie w ogóle, nie jest śmieszny, momentami nawet żałosny, ale jedno u niego jest fajne jego tatuaż "Die Bart Die" który tłumaczy zawsze, że to z niemieckiego "Ten Bart" i tylko to jest u niego śmieszne nic więcej.
9/10
uwazam,ze jest swetna postacia...i swietny glos,ktory do kreskowki jest idealny...zawsze lubialem odcinki w ktorych wystepuje...jest inteligetny,jednak zawsze daje sie przechytszyc z powodu zbytniej pewnosci siebie...mam nadzieje,ze jewszcze sie pojawi(choc majac zone i dziecko moze nie byc juz wiecej uwzgledniony)
Aleister [Usunięty]
Wysłany: Sob Kwi 14, 2007 1:51 pm
A ja uważam, że jest boski.
Jest to postać u której estetyka i zamiłowanie do sztuki jest większe nawet od żądzy mordu na Barcie.
W odcinku w którym Simpsonowie jadą do Włoch pomocnik Bob załamany fatalnym występem Krusty-ego sam wychodzi na scenę w wielkim stylu wykonując fragment arii "Vesti la giubba" z opery Pajace Leoncavaala.
I to złowieszcze comedia finita w jego wykonaniu
(tak, dwa dni po obejżeniu tego odcinka spędziłem szukając co to była za aria)
Widziałem go tylko w jednym odcinku - w tym w którym wrobił Krusty'ego.
A co o nim myślę? Myślę że to interesująca postać (choć zła - jak to wynika z Waszych postów i z tego co udało mi się dostrzec ). Mnie we wspomnianym odcinku rozwalał! Do momentu kiedy zaczął drwić sobie z Krusty'ego... A z tego co Wy o nim piszecie to widać niezłe ziółko z niego (co nie znaczy że go znienawidzę bo jestem ciekaw co też jeszcze wykombinował i wykombinuje )
Ale najbardziej to mi się podobają te jego stopy... normalnie jajcarskie!
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Wiek: 24 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 54 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Sie 08, 2007 8:00 pm
W moim odczuciu to jedna z najmocniejszych postaci w tym serialu. Pojawia się raz na jakiś czas (fakt, gdyby pojawiał się w co drugim odcinku to by się szybko monotonny zrobił) a jak już się pojawia to jest to zwykle bardzo mocny odcinek i ciekawie urozmaicony. Nie ma tego wprawdzie we wszystkich odcinkach z Bobem ale często zawierają jakąś "zagadkę" którą postacie próbują rozwikłać i muszę przyznać że twórcy sprytnie ukrywają poszlaki z których widz może sam wydedukować jakie jest rozwiązanie.
Bob ma też świetny głos. Wszystkie odcinki z nim lubie [zwłaszcza "Black Widower",
"Cape Feare", "Sideshow Bob's Last Gleaming" i "Great Louse Detective"] i uważam je za najmocniejsze w serialu, choć jeśli miałbym wymienić słabsze :
-" Sideshow Bob Roberts" i "Brother from Another Series" - takie "przeciętne". Nic pamiętliwego plus w tym drugim kiepskie i zbyt naciągane zakończenie...
- "Day of the Jackanapes" - Moim zdaniem najgorszy występ Boba. Widać że twórcy pomysłu specjalnie nie mieli... [zwłaszcza że pogodził się Krustym w jednym z wcześniejszych odcinków... ]
Tak czy siak, Boba oceniam 11/10
P.S. -> <SPOILER> Jak podaje wikipedia, w nadchodzącym sezonie ma być odcinek w którym powróci wraz z całą rodzinką (w tym, powróci jego brat i ma się pojawić ojciec Boba)!!!
Ostatnio zmieniony przez Maik Sro Sie 08, 2007 8:01 pm, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 32 Dołączył: 09 Gru 2004 Posty: 929 Skąd: Kraków
Wysłany: Sro Sie 08, 2007 8:24 pm
Maik napisał/a:
Jak podaje wikipedia, w nadchodzącym sezonie ma być odcinek w którym powróci wraz z całą rodzinką (w tym, powróci jego brat i ma się pojawić ojciec Boba)!!!
To żadna nowina. Wiemy to od dawna. Polecam dokładniejsze czytanie tematu Sezon 19 - informacje
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum