Wysłany: Wto Gru 16, 2008 5:50 pm Simpsonowie kontra Futurama
Co bardziej lubicie? Szaloną rodzinkę czy przygody w kosmosie? Piszczie! Bo ja wolę the Simpsons. A wy?( Jeżeli pojawił się taki temat to przepraszam )
Nie. To są po prostu kreskówki tego samego autora(Matta Groeninga), ale faktycznie są osadzone w innych czasach.
A jeśli o mnie chodzi no to jeszcze w tej chwili trochę bardziej lubię Simpsonów, ale powoli już troszkę mi się przejadają(moja przygoda z nimi jest już dość długa i obfita), zaś Futurama fascynuje mnie coraz bardziej.
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Oczywiście, że wolę Simpsonów. Zresztą, to forum thesimpsons.pl, więc można przewidzieć, jak będzie brzmiała większość odpowiedzi Wątpię, żeby jakiś spory odsetek użytkowników rejestrował się tutaj głównie ze względu na dział o przygodach Fry'a.
Wątpię, żeby jakiś spory odsetek użytkowników rejestrował się tutaj głównie ze względu na dział o przygodach Fry'a
Może wielki odsetek nie ale pamiętajmy, że w Polsce nie ma teraz żadnego forum z prawdziwego zdarzenia o Futuramie A u nas można o niej pogadać
Co do mojej opinii to wolę Simpsonów. Oglądam ich od dłuższego czasu i na pewno się do nich bardziej przywiązałem Ale od niedawna regularnie oglądam Futuramę i szczerze mówiąc coraz bardziej mi się podoba. Myślę jednak, że i tak Simpsonów nie przebije
_________________
Kupię, przygarnę wszystkie gadżety zwi?zane z Simpsonami Je?li masz co? ciekawego napisz do mnie a może dobijemy targu
Wiek: 38 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 32 Skąd: Pozna?
Wysłany: Sob Lut 07, 2009 2:46 pm
Dla przekory wybrałem Futuramę
Simpsonowie są fajni ale niestety ostatnio fabula odcinków się pogarsza. Osobiście bardziej czekam na nową długometrażową Futuramę niż na odcinek Simpsonów
Jeśli chodzi o serial to zdecydowanie bardziej podobają mi się Simpsonowie. Jeśli chodzi o pełnometrażowe produkcje zdecydowanie bardziej się uśmiałem oglądając Futurame. W Futuramie podoba mi się tylko i wyłącznie postać Bendera, pozostali bohaterowie są nudni i mało zabawni. Zwłaszcza Leela działa mi na nerwy z tymi swoimi pokazami karate itp.
W Simpsonach zaś podobają mi się wszystkie postacie, prócz Boba.
The Simpsons of course. Simpsonów mógłbym oglądać bez końca. Futurama śmieszy ale tylko raz (bynajmniej mnie). Z Futuramy najlepiej wspominam tylko 2 odcinki z uśmiechem na twarzy, nie pamiętam tytułów ale w jednym chodziło o Roswell a w drugim o równoległe wrzechświecie. Z filmów pełnometrażowych podoba mi się tylko 1. Co kolejny to gorszy. Dla mnie Simpsonowie bija Futuramę na głowę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum