Cześć, to mój pierwszy wpis . Czytam sobie te Wasze wpisy na różne tematy od dłuższego czasu no i w końcu zdecydowałem się coś napisać. Według mnie lepszym serialem są Simpsonowie, a to z tego względu, że Family Guy z tymi swoimi niekiedy fizjologicznymi żartami przestaje być śmieszny po kilkunastu odcinkach (bo jest już mniej zaskakujący). Są fajne motywy i nieraz naprawdę rozbrajające sceny, ale na przykład najnowszy sezon Family Guy'a znudził mnie po trzech odcinkach, a 19 sezon Simpsonów obejrzałem prawie cały.
Najważniejszą cechą, za którą cenię The Simpsons, jest to, że są po prostu inteligentnym serialem i niektóre gagi wyłapuje się po trzecim, czwartym obejrzeniu odcinka. Dlatego chętnie wracam do odcinków już obejrzanych.
Kolejnym atutem Simpsonów jest właśnie to, że serial przedstawia nieraz treści głębsze (już mniej śmieszne, ale za to bardziej życiowe), przez co można się wzruszyć. A tego niestety nie znajdzie się w Family Guy. Nie twierdzę, że to kiepski serial, bo się przy nim też nieźle uśmiałem, ale nic więcej. Przy Simpsonach parę razy się wzruszyłem, parę razy zmusili mnie do uzupełnienia wiedzy. Plus świetnie utwory wykorzystywane jako soundtrack w niektórych odcinkach.
Pozdrawiam
Wiek: 25 Dołączył: 03 Mar 2007 Posty: 247 Skąd: Krak?w
Wysłany: Sro Lip 30, 2008 1:29 pm
Ciężko mi sie wypowiedzieć obiektywnie bo Simpsonów w całości oglądnąłem w parę razy a Family Guy tylko kilka odcinków (chyba 2 sezony). Ale odniosłem wrażenie ze FG ma trochę bardziej prymitywny humor np: o wiele bardziej (i mniej subtelnie) jeździ po religii (nie żeby mi to jakoś strasznie przeszkadzało, to po prostu obserwacja), bardziej swobodnie podchodzi do zagadnień sexu, i nie moglem sie dopatrzeć zbyt wielu smaczków jak w Simpsonach (mowie o np. odwołaniach do filmów) ale to ostatnie może wynikać z tego ze tak mało odcinków oglądnąłem. Więc gdybym miał wybrać co lepsze powiedziałbym że Simpsonowie.
Najważniejszą cechą, za którą cenię The Simpsons, jest to, że są po prostu inteligentnym serialem i niektóre gagi wyłapuje się po trzecim, czwartym obejrzeniu odcinka.
tak może było kiedyś. Niestety teraz Simpsonowie się bardzo popsuli. Bazują bardziej na głupocie niż na czymś co może być śmieszne. Np. w sezonie 19 Homer jest całkowitym głupkiem i w ogóle nie jest śmieszny niestety...
Simpsonowie stali się bardziej bajką dla dzieci niż inteligentną kreskówką.
Ja ogladalem tylko 1 odcinek Family Guya. The Blue Harvest. Musze przyznac ze byl ciekawy i smieszny. Parodiowali tam Gwiezdne wojny Epizod IV. Udalo im sie ukazac to w zartobliwy sposob, Simpsonowie tez mogli by zrobic cos w taki sposob. Oczywiscie Treehousy bija wszystko na glowe, i tutaj nie ma co porowywac ale chodzi mi o taki maly wyjatek i odstepek:) ciekaw jestem jak by im to wyszlo
Gdy patrze na postacie Family Guy juz zywie do nich niechec. FOR THE SIMPSONS!
_________________
Je?li robisz b?edy ortograficzne w nadmiarach i?cie epickich, lub nie stosujesz interpunkcji, b?d? pewny ?e pomin? tw?j post milczeniem.
Wiek: 24 Dołączył: 02 Sie 2008 Posty: 184 Skąd: Jawor
Wysłany: Sro Wrz 24, 2008 5:25 pm
Ja tam wolę Simpsonów. Humor w FG za bardzo przypomina mi amerykańskie sitcomy (czy jak się to pisze) i owszem czasami ten serial jest śmieszny, ale żarty są mało inteligentne. A co do porównywania XIX sezonu Simpsonów do aktualnie puszczanego Family guy’a, to poczekajcie aż będą puszczać XIX sezon FG, wtedy możecie porównać co jest lepsze.
Oba seriale są kompletnie inne.
The Simpsons mimo wszystko są troszkę familijni
Family Guy jest całkowicie dla dorosłych
Ja oglądam oba seriale, widziałem wszystko po kilka razy...
Dokładnie jak napisaliście - Simpsonowie są bardziej subtelni, inteligntny humor, nie wprost
Family Guy wali prosto z mostu, żarty są dla dorosłych i z dorosłych
W Family Guy'u podoba mi się absurdalny humor - najlepsze są wstawki z przeszłości, zawsze przypominają sobie cośtam. Serial kipi niesamowitym absurdem, więc bardzo go lubię.
żeby lubić FG trzeba mieć duży dystans do prezentowanego humoru, do świata który prezentują, jeżeli wszystko bierze się dosłownie to oczywiście wydaje się głupie i płytkie.
Serial jest parodią amerykańskiego życia, jeszcze większą niż Simpsonowie. Brutalny wulgarny. Fajna sprawa jeżeli ktoś che się pośmiać i odmóżdżyć
Jednak przy bliższym i głębszym poznaniu FG ma także inteligentny humor, ale pod płytką przykrywką
Nie potrafię ocenić który serial lepszy - Simpsonów oglądam jakieś 12 lat dłużej
No to wiadomo co lepsze...
Family guy jest śmieszny, ale naprawdę trzeba mieć spory dystans do gagów. Poza tym polecam bardziej zaawansowanym wiekowo oglądaczom.
_________________
Masz co? ciekawego? Nie mam tego?? Co zrobimy żebym to miał ???
Nieustannie poszukuję ciekawych gadżetów.
Obejrzałem sezony: 1,2....20 razy...
Tu musze sie MEGA nie zgodzić. Jeśli ktoś siądzie ze mną i oglądnie odcinek FG i pokaże każdy dowcip, jaki jest tam zawarty i nadal stwierdzi [jeszcze wytłumaczy], że nie jest inteligentny - to zwracam honor. Każdy odcinek FG jest pełen nawiązań, dowcipów i podtekstów. Czasem zaczynam się smiac jak debil w tramwaju, bo akurat skapowałam o co chodzi.
[koniec nerwa]
najpierw oglądałam FG, widzialam wszystkie odcinki po kilka razy. potem skonczylo sie, to zabralam sie za calych Simpsonow, humor inny, oba smieszne na swoj sposob, ale za kazdym razem musialam sie przyzwyczaic, ostatnio włączyłam odcinek FG i niebardzo moglam sie smiac. potem jakos ruszylo.
Ja nie lubię FG za względu na te ,,żarty''. Nie lubię ich i tyle. Trochę wkurza mnie ten serial. Wolę The Simpsons. Ale mój znajomy oglądnął kilka odc. The Simpsons i 2 Family Guy i twierdzi, że Simpsonowie to jedno wielkie dno. Hmm, kto co lubi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum