Wiek: 15 Dołączył: 17 Lip 2007 Posty: 734 Skąd: Springfield
Wysłany: Sro Lis 28, 2007 5:48 pm Szkoła Podstawowa w Springfield
Jest już coś o tawernie Moe, o Kwik-E-Marcie i Zamku Starości. Teraz pora na szkołę. Ja na przykład lubię szkołę wtedy, gdy jest tablica Barta. Piszcie co o niej myślicie
EDIT: Do szkoły chodzi większość dzieciaków w Springfield. Jej dyrektorem jest Seymour Skinner (wiecznie zwaśniony z Bartem). Twórcy poruszają temat tylko dwóch nauczycieli: Edna Karapabbel (dobrze napisałem?) jest nauczycielką Barta. Drugą nauczycielką (Lisy) jest Elizabeth Hoover. Kierowcą autobusu szkolnego jest z kolei Otto Mann, który do odc. [03x22] "Otto Show" nie miał prawa jazdy.
No ja tam za szkołą nigdy nie przepadałem w realu (obecnie zresztą też nie choć teraz zamiast szkoły to mam uczelnię ) i nie inaczej jest w Simpsonach...
Z reguły nie lubię jak jest zbyt dużo odcinków ze szkołą choć tam w sumie można spotkać wszystkie dzieciaki w serialu naraz... niekiedy odcinki z nią są śmieszne, choć jednak im mniej szkoły w serialu tym lepiej
Inny powód dla którego za tym miejscem nie przepadam jest taki że Lisa tam pokazuje swoje normalne (nieakceptowane przeze mnie) oblicze kujonicy, itp... A Bart z kolei zbyt często obrywa za swoje wybryki w tym miejscu... choć niekiedy potrafi dać czadu jednakże kary jakie za to ponosi to już mnie nie bawią... wtedy to mi żal Barta że albo nie wie kiedy przestać albo że ma za mało szczęścia...
Najfajniejszymi zaś postaciami ze szkoły są oczywiście Willie a zaraz po nim Nelson, Jimbo, Kearney i Dolph (czyli szkolne łobuzy).
Skinnera to tak średnio lubię - rzadko jest śmieszny, ale za to lubię nawet Ednę Krabappel, choć nie należy do grona moich ulubionych postaci... śmieszny jest też nauczyciel Lisy od muzyki choć za rzadko go pokazują...
Natomiast Nadinspektora Chalmersa to jakoś nie trawię...
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Wiek: 15 Dołączył: 15 Kwi 2008 Posty: 142 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Kwi 15, 2008 4:35 pm
To zależy. Jest kilka odcinków fajnych np. Bart Is A Genius, ale czasem mnie nudzi szkoła. Tablica jest fajna, ale że mam sezon 10 z USA to czasem nie rozumiem i jakoś mnie to nie śmieszy. Jednak jest wiele zalet szkoły (rzecz jasna nie w realu, tylko w Simpsonach ), choćby to że czasami od Skinnera wieje głupotą (np. Lisa gets an "A"), a Otto jest strasznioe fajny.
Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 56 Skąd: Zez Szpringfild
Wysłany: Pią Maj 30, 2008 2:01 pm
A ja chciałbym zobaczyć tę szkołe po odcinku, w którym połączyli ją z więzieniem
Niezłe jazdy tam muszą być. No i chciałbym się napić "Mlaka z witaminą F"
W szkole dzieje się tak wiele odcinków że nie wiem jak można jej nie lubić skoro lubi się Simpsonów
Oczywiście szkoła żadko jest tematem odcinków, na ogół po prostu jest tłem wydażeń, tak jak np. elektrownia.
Ale odcinki gdzie szkoła była głównym tematem były naprawdę dobre jak np. wspomniana już wcześniej historia gdy szkolę zasypał śnieg, czy zarosła niczym dżungla.
Jeśli chodzi o postacie ze szkoły to oczywiście najciekawszą postacią jest tu Willie oraz nadinspektor Chalmers.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum