ostatnio oglądałem Walkirię i nowego Punishera. Cóż, obydwa filmy polecam. Pierwszy to świetnie opowiedziana próba zamachu na kanclerza III Rzeszy. Wcześniej oglądałem podobny film (Zamach w Wilczym Szańcu), który również przypadł mi do gustu. Nie był natomiast tak popularny jak Walkiria z Tomem Cruisem. Film ogląda się przyjemnie i ciekawie. Świetna dbałość o szczegóły. Cruise jako Claus von Stauffenberg spisał się świetnie, nie grał plastikowo ani sztucznie. Film nie jest również napakowany efektami specjalnymi tak jak sporo dzisiejszych produkcji a jednak cieszy oko. Osobiście polecam. Odemnie mocne 8/10
Drugim filmem który
ostatnio oglądałem jest Punisher: Strefa Wojny.
Już dawno nie widziałem takiego kina akcji i brutalności i powiem szczerze że cieszyło mnie to. Sam się momentami bałem dlaczego z taką radością reaguję na sceny przemocy w tym filmie. Otóż już od dłuższego czasu nie widziałem tak "otwartego" filmu, bez żadnych łagodności. Być może na moją radość ...