No właśnie, ciekawy jestem jak się czujecie
po meczu naszych orłów?
Ja prawdę mówiąc czuję wielkiego kaca i niesmak, chociaż takiego przebiegu meczu można bylo się s
podziewać.
po wygranym meczu z Azerbejdżanem, w narodzie zapanował hurraoptymizm niczym
niezakłócony faktem, że Azerowie to europejska trzecia czy nawet czwarta liga, natomiast Irlandia Płn to zespół może nie wybitny ale grający w miarę dobrze w obronie i dosyć ostro.
Jeszcze raz nasza reprezentacja udowodniła tezę, że atak
pozycyjny to nie jest to co umiemy najlepiej, a mecz z rywalem grającym defensywnie i mającym jakie-takie umiejętności piłkarskie to zadanie przerastające naszych reprezentantów. Komletny brak
pomyślunku w rozgrywaniu akcji ofensywnych prowadził do tego, że widzieliśmy takie same zagrania do których przyzwyczali nas reprezentanci w
poprzednich meczach: długie prostopadłe zagrania, wrzutki za obrońców za linię
pola karnego, wysokie i co za tym idzie wolne dośrodowania, glupie rozgrywanie piłki w obronie, ...