W dzisiejszej (17.12.2009) Gazecie Wyborczej, na stronie drugiej jest taki oto artykuł:
"A jak atom w M jak Miłość".
(Wspominam o tym, bo milo mi się zrobiło widząc moją ulubioną familię na zdjęciu ;) eh rozczulam się na święta :D )
Artykuł mówi o przyszłej promocji energii jądrowej w Naszym kraju. Artykuł opatrzony jest zdjęciem RODZINKI ;) a w nagłówku można przeczytać:
"(...) Polska energetyka atomowa szuka swego Homera Simpsona"
W skrócie chodzi o to, żeby wpleść wątki energetyki jądrowej do popularnych seriali, tym samym promując ją wśród ludu... Przykładem są tu Simpsonowie i Inspektor ds. Bezpieczeństwa z elektrowni w Springfield :) Zaczyna się więc szukanie "twarzy" kampanii promocyjnej w Polsce, a jako przykład "idealny" autorzy tekstu podali Homera S. :)
Tak barwna postać jak Homer przybliża co nieco sprawy związane z atomem, ale jeśli przeciętny Polak ...