Witam, jestem fanem Simpsonów od wielu, wielu lat i zawsze bardzo ceniłem sobie ten serial. Oglądałem wszystkie serie i muszę przyznać, że te stare zdecydowanie bardziej przypadły mi do gustu. Im później, tym gorzej. Dlaczego? Dlatego że twórcy przestali być życiowi i zaczęli tworzyć humor na siłę. Z sezonu na sezon dodawane jest coraz więcej elementów sience fiction, a przygody rodziny Simpsonów są coraz mniej realistyczne. W najnowszych odcinkach wszystko jest już możliwe (np. szwedzka modelka bikini - dziewczyna Willy'ego). Co gorsza, Homer z staje się coraz głupszy, inni mieszkańcy Spriengfield również (20 seria to już totalne przegięcie). Również tęsknicie za klimatami z takich perełek jak [04x03] Homer the Heretic, czy [07x03] Home Sweet Home-Dum-Diddly Doodly? Starzy Simpsonowie to lepsi Simpsonowie!