Wiek: 16 Dołączyła: 02 Sie 2008 Posty: 35 Skąd: Cz?stochowa
Wysłany: Sob Sie 16, 2008 12:02 pm
Mi przedwczoraj przyśnił się bardzo dziwny sen .Połączenie Simpsonów i Harry'ego Pottera.
Śniło mi się, że Homer leci latającym samochodem z całą swoją rodziną.W aucie był też ktoś inny, nie umiem sobie przypomniec kto.Homer walił tego kogoś puszką pepsi po głowie (bo samochód był zawalony puszkami pepsi ) a potem wywalał te puszki przez okno.
Jak się obudziłam to ryczałam ze śmiechu, moja koleżanka wywróciłaby się na chodniku gdy jej o tym opowiedziałam
Przypomniały mi się dwa simpsonowe sny sprzed miesiąca!
Pierwszy:
Występują w nim: ja, Homer, Pan Burns(Znowu! Ale na szczęście wtedy to już po raz ostatni ), Bart, Lisa i chyba jeszcze Apu i Chief Wiggum. Jesteśmy w jakimś arabskim kraju gdzieś w północnej Afryce lub na Bliskim Wschodzie, siedzimy wewnątrz namiotu na jakimś jarmarku i urządzamy sobie wszyscy sesję RPG. Dokładniej to to było tak jakby połączenie RPG i Jumanji(co chwila podczas tej gry przytrafiały nam się b. dziwne kataklizmy podobne do tych z filmu o tym samym tytule).
Burns był mistrzem gry i pamiętam, że jak ktoś mu się sprzeciwiał to ten od razu dźgał delikwenta nożem prosto w łydkę Mnie też dźgnął i nawet to poczułem jak mnie boli, ale tylko przez sen, bo w rzeczywistości to w realu w międzyczasie nikt nie dotykał mojej nogi.
Drugi:
A mój drugi sen(przyśniony następnej nocy zaraz po tym pierwszym) to po prostu był odcinek [08x17] My Sister, My Sitter, tyle, że w wersji komiksowej. Tak, właśnie śniło mi się jak czytam komiks o tym odcinku. Ale nie wiedzieć czemu wystąpił w nim też Otto Mann, chociaż w wymienionym odcinku nie pojawił się ani razu.
I potem nie miałem przez miesiąc żadnego snu z udziałem postaci z Simpsonów... Aż do dzisiaj
Właściwie to miałem 3 sny w jednym,
Pierwszy:
Homer w wyniku jakiejś awarii w elektrowni doznaje uszkodzenia gałek ocznych i traci wzrok. Idzie się leczyć. W szpitalu Dr Hibbert naświetla jego oczy jakimś laserem i nagle gwałtownie rozszerzają się Homerowi źrenice. Hibbert robi mu operacje i... bleeh, proszę państwa to był okropny widok :/ Rozszerzył mu oczodoły że hej i widać było wszystko za gałkami ocznymi Homera, Hibbert ruszał coś tam jego nerwy z tyłu, a i nagle zobaczyłem gwałtowne zbliżenie na źrenice Homera w bardzo dużym powiększeniu i to co zobaczyłem przypominało trochę jakby fabrykę/elektrownię a w niej jakieś małe ludziki które ciągle się kręciły w chaotyczny sposób i co chwila coś tam naprawiały...
Gdy już operacja się zakończyła akcja snu przeniosła się na jakiś poligon wojskowy i tam wzrok Homera miał być poddany próbie. Miał oddać kilka strzałów z kałasznikowa czy jakiejś tam innej broni do celu, wyznaczonego przez Chiega Wigguma. Zebrało się mnóstwo gapiów. Ponadto cały poligon nie wiedzieć czemu był przykryty gęstym miąższem arbuzowym, ale to tak nawiasem mówiąc
A więc co było dalej: Chief Wiggum nakazał wszystkim ludziom zgromadzonym dookoła rozejść się i trzymać z dala od celu i od linni strzału. Po pewnym czasie został sam i nagle gliniarz Lou go upomniał, żeby sam zszedł bo stał dokładnie na środku wielkiej tarczy, a Homer właśnie oddawał strzał! I ledwie zdążył uciec!
Potem już nie pamiętam co się stało, ale chyba Hibbert oświadczył, że Homer odzyskał wzrok. I tak się ucieszył, że aż zaczął wcinać cały arbuzowy miąższ rozwalony dookoła i to w taki sposób że ręką se go nabierał do ust i przypominał trochę pług zgarniający śnieg.
Chief Wiggum się wkurzył i wykrzyczał: "No nie! On zeżre cały miąższ! Nic dla mnie nie zostanie!" ale po chwili Lisa rzekła do niego: "Komendancie przecież pełno jest go wciąż tam i tam i tam..." i zaczęła pokazywać palcem na wszystkie strony a na to Wiggum: "Ano tak racja" i podniecony tak jak Homer zaczął se nabierać ten miąższ tym samym sposobem co i on.
Drugi ze snów:
Miał miejsce na mojej ulicy: kilka numerów przed moim domem widzę Lisę Simpson i Maude Flanders jak sobie tam o czymś gawędzą, jednak nie udało mi się dosłyszeć o czym.
Przez moją ulicę ponadto co chwila przejeżdżały TIR'y i ochlapywały Lisę błockiem i wodą po twarzy i sukience. Tak nawiasem mówiąc to się trochę na początku zdziwiłem bo moja ulica jest za wąska na TIR'y, a poza tym kończy się tzw. 'ślepym zaułkiem' od którego odchodzą tylko jakieś polne ścieżki, więc TIR'y to raczej nie mają możliwości tam jeździć no ale we snach to w sumie wszystko jest możliwe
No ale wracając do snu - Lisa nieźle się wkurzała i aż miała ochotę wywrócić te TIR'y co ją tak ochlapywały. Wytrzasnęła skądś łom i powiedziała, że chce nim walnąć następnego nadjeżdżającego TIR'a, lecz nagle Maude Flanders jej upomniała coś w stylu "A A A! Uważaj! To nie po chrześcijańsku!", więc Lisa odrzuciła łom, ale nagle zaczęła wyrywać wielką deskę z płotu mojego sąsiada - taką z wielkim gwoździem(podobną do tej co miał Moe w odcinku [03x07] Treehouse Of Horror II, którą straszył Kanga i Kodosa) i to tą deską Lisa chciała teraz walnąć w TIR'a tak by się wywrócił, a przy okazji gwoździem poprzebijać opony, no ale po chwili Maude znowu odrzekła do niej, że to też nie po chrześcijańsku ignorując wogóle fakt, że jest buddystką
I tu nie jestem pewien, ale dalej prawdopodobnie było tak, że Lisa tak się wściekła tą gadaniną że walnęła tą deską Maude po głowie(ale jej nie zabiła na szczęście )
Trzeci sen, a właściwie to kontynuacja drugiego: akcja pod moim domem: słyszę jak mój tato kłóci się z sąsiadem(dokładnie słyszę właśnie ich głosy!), a tymczasem co widzę? To nie tata z sąsiadem tylko Homer kłóci się z Flandersem! Obaj stoją przed moim płotem i o coś ujadają! Homer ubrany jest w ciuchy mojego ojca, a Flanders w ciuchy sąsiada. O co się jednak kłócili to już nie wiem.
I to by było na tyle z tych moich ostatnich snów :] Mam nadzieję, że nikogo nie zanudziłem
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Wiek: 22 Dołączył: 08 Lip 2008 Posty: 755 Skąd: Out Of Arkham
Wysłany: Wto Paź 14, 2008 11:22 pm
Ja ostatnio też miałem sen Otóż rozmawiałem z Homerem na temat Flandersa Najlepsze było to jak on rozmawiał ze swoim mózgiem to i ja rozbawił mnie zwłaszcza tekst mojej głowy: "O cholera on słyszy o czym rozmawiamy".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum