Wysłany: Sob Sty 13, 2007 7:39 pm Świat według Bundych / Married with children
Lubi ktoś z was ten serial , bo ja uważam że jest naprawde dobry . Z emula ściągnełem Tvripy z Polsatu . Mam ok. 80 odcinków . Wiadomo że ten serial nie przebije The Simpsons ale możecie napisać tu co onim sądzicie .
Cóż, jedynym pozytywem, jaki potrafię dostrzec w tym serialu jest Katey Sagal, która użyczyłą głosu Leeli z Futuramy i to tylko dzięki miłemu skojarzeniu, bo w Bundych wcale nie błyszczy. Próbowałem oglądać parę odcinków, ale humor był za każdym razem zbyt prostacki i choć zdarzały się porządne sceny, to ogólne wrażenie było zawsze in minus.
_________________
We'd be all better off if each country had its own planet.
A to to rzeczywiście wam przyznam, za moich czasów młodości (geez, muszę mieć chyba ze sto lat żeby tak mówić) wszyscy oglądali Bundych więc trzeba było wiedzieć co się działo, ale po latach to już nie jest to, oj nie.
_________________
We'd be all better off if each country had its own planet.
Tak, ja tez pamietam jak kiedys, bedac malym, bardzo malym dzieckiem (ok. 7-8 lat)
wracalem ze szkoly, to pierwsze co robilem to wlaczalem TV i ogladalem na Polsacie Bundych
Potem przestalem, ale dalej pamietam to slynne haselko:
"Dzisiaj do sklepu przyszła jedna gruba baba..."
_________________ "Nigdy nie zrozumiem kobiet, nawet jesli dozyje 40" Homer Simpson
zgadzam sie z mike el...
jak sie bylo dzieciakiem to to bawilo... teraz nie za specjalnie
ciekawe, u mnie jest całkiem odwrotnie- oglądałem za_młodu i średnio mi się podobało, dopiero ostatnio bardziej mnie śmieszą, dekadent Al wymiata, najlepsze są sceny kiedy obsługuje klentki lub jego wzrok jak Kelly powie cos w swoim stylu
pojawili się przynajmniej 2x w Simpsonach
Kiedyś nie za często to oglądałem. Powód: wielu żartów nie rozumiałem. Teraz rozumiem wszystko ale tylko mnie to odwróciło od serialu. żarty stoją na strasznie niskim poziomie. Ogólnie Świat według Bundych to dość prymitywny serial.
_________________
Kupię, przygarnę wszystkie gadżety zwi?zane z Simpsonami Je?li masz co? ciekawego napisz do mnie a może dobijemy targu
Humor na niskim poziomie(ale nie tak niskim jak polscy "Sąsiedzi" lub "Święta wojna", ale trafi się zawsze jakaś "perełka". Oglądam teraz w wakacje, bo nic ciekawszego nie ma do roboty.
+w dzisiejszym odcinku gościnnie wystąpił Dan Castellaneta, co ciekawe zagrał geja
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum